Adopcje psów

Czytasz wypowiedzi znalezione dla frazy: Adopcje psów




Temat: Nieodpowiedzialni " ludzie" .....
Gość portalu: hanka napisał(a):

> Jak wchodze na stronę schroniska Paluch coraz cześciej czyta sie informacje o
> tym ze pies po paru dniach zostaje oddany z powrotem do schroniska - bo nie
> spełnia oczekiwań nowych włascicieli . Co za durni ludzie ! Jak w ciągu paru
> dni pies ma się zaaklimatyzować w nowym miejscu i zapomniec o stresie jaki
> przezywał w swym "pieskim życiu" .

A może nie do konca wina leży po stronie tych "durnych ludzi" ? Nie wiem jak
jest na Paluchu ale znam schronisko w moim mieście. Potencjalnych kandydatów do
adopcji psa zachęca się na wszystkie możliwe sposoby ukrywając wady psa (a
często i choroby), byleby tylko wypchnąć. Nie uprzedza sie tych ludzi jakie
moga wystapic problemy z psem "po przejściach". A powinno sie to robić.
Conajmniej połowa adoptowanych psów stwarza problemy przystosowawcze. Więc ten
który je adoptuje powinien o tym wiedzieć. A niestety nikt ich o tym nie
uprzedza.
Dochodzi do tego jeszcze brak informacji o samym psie w schronisku. Mam tu na
myśli schroniska miejskie, molochy, gdzie psy właściwie są nierozpoznawalne.
Pielęgniarze o nich wiedzą tylko: duży, mały i od kiedy w schronisku.
Zresztą moje kontakty ze schroniskowymi etatowymi pielegniarzami wskazuja na
to, że jest to dla nich wyłącznie praca dla chleba więc trzeba się jak
najwięcej oszczędzać.
I moja rada dla wszystkich chetnych na adopcje psa: nie rozmawiajcie o psie z
personelem schroniska tylko z wolontariuszami. Oni kochaja te psy i je znają.



Temat: Rasowe-gorsze?
Dla mnie posiadanie psa z rodowodem nie jest żadnym snobizmem.Każdy ma prawo
wyboru i jeśli chce psa o określonym charakterze to ma do tego prawo. Są ludzie
mający psy rodowodowe i odnoszące sukcesy na wystawach, którzy ponadto angażują
się w pomoc dla psów schroniskowych. Wystarczy wejść na dogomanię i "Psy w
potrzebie". Dzięki tym osobom, wiele psów znalazło dom, a niektóre z nich
odnalazły ciepło za zachodnią granicą.
Nie rozumiem natomiast zjawiska psów bez rodowodu. Na moim osiedlu właśnie
posiadacze tej kategorii obnoszą się z rasowościa swoich psów. To jest snobizm.
Moim zdaniem to te psy właśnie odbierają szanse na adopcje psom schroniskowym.
Powstało wiele "rozmnażalni" zarabiających na produkcji szczeniąt bez rodowodu.
Takie psy najczęściej sa przywiązywane do drzewa lub też porzucane w inny
brutalny sposób.
W niektórych krajach obowiązuje coś w rodzaju zakazu rozmnażania psów bez
uprawnień hodowlanych. Efekt jest widoczny w postaci nieprzepełnionych
schronisk. Takie rozwiązanie powinno obowiązywać w naszym kraju.
Jeśli chodzi o mnie, to nie jestem posiadaczką psa rasowego. Mam 5 letnią sukę
bez rodowodową ON-kę, która adoptowałam jako szczenię ze schroniska.Nigdy nie
miałam zamiaru jej dopuszczać, bo kundelków jest za dużo i w zeszłym roku
została wysterylizowana.





Temat: - Zlikwidować podatek od psa -
Moim zdaniem podatek od psow nie powinien byc wysoki, aby nie odstraszac
potencjalnych wlascicieli od zaadoptowania bezdomnych psiakow. Natomiast
powinny byc z cala surowoscia egzekwowane kary za zanieczyszczanie otoczenia
przez psy i inne zwierzeta domowe.
Mieszkam w Stanach i tu sa specjalne sluzby zajmujace sie wylapywaniem
bezpanskich psow. Tutaj (w Philadelphi) zaden wlasciciel nie ryzykowalby
puszczenie psa ze smyczy, bo wie czym by to grozilo - utrata psa. Tu po miescie
kraza spesjalne smochody i wylapuja walesajace sie psy. Psy te przetrzymuje sie
przez krotki czas, dajac wlascicielowi szanse na odzyskanie jego, a potem je
sie likwiduje. Psy ktore pogryzly czlowieka automatycznie sa odbierane
wlascicielowi i likwidowane. Tutaj czesto mozna spotkac wlascicieli psow
sprzatajacych po swoich czworonogach. Sa do tego przeznaczone specjalne
narzedzia, ktore mozna kupic w sklepach z artykulami dla zwierzat, a takze w
supermarketach. Tutaj nikt sobie nie pozwoli na to, aby pozostawic nie
uprzatniete psie g..no, za drogo by to wlasciciela kosztowalo, w niektoryych
miastach nawet $500. Tutaj takze zaleca sie aby swoje psy i koty kastrowac i
wten sposob ograniczac ilosc likwidowanych niechcianych zwierzakow, gdyz
miejsce w schroniskach jest ograniczone, a zwierzat oczekujacych na adopcje
jest duzo wiecej niz chetnych je zaodaptowac.



Temat: Problem - podoba mi sie moj dorosly pasierb!!
demonsbaby napisała:
> ... W moim przypadku to dobermany, też mają jakiś
> związek z samotnym macierzyństwem albo wiekiem "po 30tce"?

W dzisiejszych czasach, w Europie, psy powinny być dozwolone wyłącznie dla
niewidomych, policji, górskich pasterzy, wybranych leśniczych-"selekcjonerów".
Kupując psa, chcesz za pieniądze nabyć przyjaciela.
Inny powód, to pies do obrony, kompletne nieporozumienie w XXIw.
Duże psy, ważące po kilkadziesiąt kg zagryzają lub ranią setki ludzi. W Polsce
niepotrzebnie szczepi się p/wściekliźnie ok. 4000 osób rocznie.
Nic na te nieszczęścia nie pomoże szkolenie psów ani inne mądrości w stylu "jak
pies pogryzł, to wina człowieka".
Jak się Twoje dziecko przewróci i/lub dostanie drgawek, to dobraman je zagryzie.
Bo taka jego natura. Poza tym psy jak ludzie zapadają na choroby psychiczne.

Największy paradoks i barbarzyństwo obserwuję w Niemczech. Tam 70% psów ma
przecięte nerwy krtaniowe, żeby nie szczekały i nie przeszkadzały sąsiadom.

Epoka udomowionych psów zakończyła się. Pora to zrozumieć.
Nie dać się nabierać hodowcom rasowych psów ani apelom schronisk o "adopcję" psa.




Temat: plusy i minusy brania zwierzat ze schronisk
Piszesz prawdę wspominając o minusach brania psów ze schronisk. To prawda, że
zdarzają się psy niewychowane, agresywne, zwyczajnie głupie, które niczego już
się nie nauczą. Pamiętajmy, że część psów w schroniskach wzięło się tam, bo
właściciele nie mogli sobie z nimi poradzić.

Zamiast bezmyślnej adopcji w stylu: "A jaki śliczny pimpusiek, weżmy
go", "Jejciu, ale on się łasi" proponuję adpocję przemyślaną. Przyjdzie do
schroniska kilka, kilkanaście razy. Popytajcie się wolontariuszy o cechy psa,
wyjdzie z kandydatami na spacery. Zobaczycie, czy pies was lubi, czy was
akceptuje, czy reaguje jak do niego mówicie. Bo to nie jest tylko tak, że to
tylko wy wybieracie psa ale pies musi was też wybrać na swojego pana.

A jak już traficie na tego waszego, jak go wezmiecie do domu, to zrozumiecie,
że nie ma niczego piękniejszego niż psi przyjaciel. Przyjaciel, który jest w
was wpatrzony i nie widzi świata poza wami. A wy poza nim. Polecam rozważną
adopcję.

Bimbuniek, dumny właściciel suni z Palucha (już 2,5 lat!)



Temat: WYKAŃCZALNIA zwierzat w Radomskim schronisku!!
wrrr uwazam ze masz racje,tylko ze problem w tym ze kierownik nie chce wolontariuszy,przegonil tych ktorzy byli a ludzi ktorzy chca pomoc zwierzakom poprzez dokarmianie,adopcje-nie chce wpuszczac do schroniska.
Realisto ja nie ujmuje zslug kierownikowi ale mowie o wielu nieprawidlowosciach ktore bardzo szkodza zwierzetom.Czemu na przyklad nie chce wydawac psow do adopcji?Wrecz je utrudnia!czemu nie podpisal umow o jedzenie dla psow z marketami-jeden tylko Leclerc dostarcza zarcie a to stanowczo za malo.Czemu nie zadbal o to zeby psy w najwieksze mrozy mialy slome?lezaly na paletach a niektore na golym betonie i dopiero zapalona milosniczka zwierzakow zalatwila slome a kierownik sie przed tym jeszcze strasznie bronil bo sloma mu smieci!Dlaczego nie chce przyjac pomocy od milosnikow zwierzat ktorzy pomoc oferuja?tylko odsyla ich do Gdanska do schroniska!Dlaczego szczeniaki sa nie szczepione i padaja na choroby zakazne a jak pewna pani zalatwila surowice za grube pieniadze to jeszcze pretensje mial i podejrzewal ta pania o to ze na tym zarobila,przemycila nielegalnie itp i zamiast podziekowania za uratowane zycie zwierzakow jeszcze ciegi dostala?Dlaczego handluje psami rasowymi?Mam dowody!!!Dlaczego wyludza od ludzi pieniadze za adopcje jesli juz do nich dojdzie bo zniecheca jak moze?dobrowolne datki na schronisko staly sie oplata stala za psa!Gdyby te pieniadze szly chociaz na leki lub karme dla zwierzat to pol biedy ale one ida do kieszeni kierownika a dla psow nie ma nic!Dlaczego?moze mi odpowiesz skoros taki madry?



Temat: Daj psu na budę i bilet do Szwecji
Daj psu na budę i bilet do Szwecji
Wspaniala akcja, uwazam jednak, ze pieniadze zdobyte na niej powinne byc
uzyte na szczepionki,lekarstwa, leczenie, ocieplenie bud jak rowniez inne
rzeczy polepszajace warunki pobytu naszych zwierzat w schroniskach.

Jezeli chodzi o adopcje zwierzat za granicę min. do Szwecji i Danii:
koszty podróży psów jak rowniez zapewnienie transportu i inne koszty zwiazane
z adopcja powinny byc zrobione przez naszych sąsiadow z północy ktorzy chcą
adoptować nasze psy, oni powinni to zrozumiec.

Chcialabym jednoczesnie prosic Was o pomoc!!!!

Potrzebne sa bardzo domy tymczasowe dla szczegolnie potrzebujacych psow,
jak rowniez wiecej wolontariuszy, oni robia wspanialy wklad.

Serdecznie pozdrawiam

Daisy




Temat: Psy rasowe i wielorasowe w potrzebie
Psy rasowe i wielorasowe w potrzebie
W Wegrowie, woj. Mazowieckie, gmina likwiduje schronisko. Potrzebne sa: adopcje, domy
tymczasowe i miejsca w dobrych schroniskach - w calej Polsce, bo Mazowsze nie da rady
jednorazowo wchlonac prawie 100 psow! Jesli ktos z Was moze pomoc, to prosze o wlaczenie sie do
akcji. Wszelkimi szczegolami podziele sie na maila. Do adopcji sa jak zwykle mieszance wszelkiej
masci, wielkosci, plci i wieku; Kilkanascie szczeniat; Kilka psow w typie rasowych miedzy innymi
bernardyny, roteki, owczarki niemieckie, owczarki Kaukaskie, charto-wilczarz, pol-terier, pol-pon,
sznaucer mini i inne.
Prosze pomozcie! Jesli znacie kogos kto szuka psa do adopcji - pomozemy mu wybrac odpowiednie
zwierze. Jesli macie mozliwosc ofiarowania domu tymczasowego! Jesli macie dobry kontakt ze
schroniskiem w Waszym rejonie!




Temat: Rozpaczliwa sytuacja - ok 100 psow do uratowania!
Rozpaczliwa sytuacja - ok 100 psow do uratowania!
W Wegrowie, woj. Mazowieckie, gmina likwiduje schronisko. Potrzebne sa: adopcje, domy
tymczasowe i miejsca w dobrych schroniskach - w calej Polsce, bo Mazowsze nie da rady
jednorazowo wchlonac prawie 100 psow! Jesli ktos z Was moze pomoc, to prosze o wlaczenie sie do
akcji. Wszelkimi szczegolami podziele sie na maila. Do adopcji sa jak zwykle mieszance wszelkiej
masci, wielkosci, plci i wieku; Kilkanascie szczeniat; Kilka psow w typie rasowych miedzy innymi
bernardyny, roteki, owczarki niemieckie, owczarki Kaukaskie, charto-wilczarz, pol-terier, pol-pon,
sznaucer mini i inne.
Prosze pomozcie! Jesli znacie kogos kto szuka psa do adopcji - pomozemy mu wybrac odpowiednie
zwierze. Jesli macie mozliwosc ofiarowania domu tymczasowego! Jesli macie dobry kontakt ze
schroniskiem w Waszym rejonie!




Temat: Czy nie potrzebujecie psa-stroza do ogrodu?
Nie wiedziałaś, że lepszym sposobem pomocy psom w schroniskach jest szerzenie informacji o adopcji psów a nie granie na emocjach ludzi, litujących się nad losem jednej konkretnej psinki? Decyzja o przygarnięciu nowego zwierzęcia nie może być nagła, lecz poważna i przemyślana. Nieudolne adopcje podjęte pod wpływem wzruszenia losem jakiegoś pieska, często kończą się tym, że pies wraca do schroniska lub na ulicę z powodu nieprzystosowania do nowych warunków. Wspomniana przez Ciebie Baka nie może trafić do pierwszego lepszego włściciela z ogłoszenia. Musi to być człowiek z doświadczeniem w opiece nad psem, z którym wzajemnie się zaakceptują.




Temat: Stare Miasto nie dla psów
Stare Miasto nie dla psów
to dlaczego nie usypiaja psow w schroniskach tylko prosza sie o ich
adopcje,a jak taki w miescie zaopiekuje sie psiurkiem, daje mu
wszystko co najlepsze -to sie czepiaja jego gowna.Moze wladze miasta
pomyslalyby o psich toaletach w koncu to 21 wiek.Moze wiecej placic
dozorcom za sprzatanie,albo wyzszy podatek od psa.Nie wszystkie psy
na wsi maja dobrze mysle ze te w miescie oprocz swobody biegania
maja luksus.Proponuje milosnikom psow o propozycje jak rozwiazac
problem psich odchodow bez strzelania im srutem w tylek.



Temat: Co się dzieje w schronisku
Było jest i bedzie...
Odkad znam P.Pełke i czasem bywalem w schronisku, zabrałem stamtad 3 psy, to
tak było, jest i pewno bedzie.
Branie kasy za adopcje psa to jakas paranoja, a sprzedawanie chorych psów to
juz prawie kryminał a napewno doprowadzanie do epidemi i zarazenia innych psow
poza schroniskiem.
Zawsze łatwiej uspic bo chore, pozatym ci "MIŁOŚNICY" psów ze schroniska,
ludzie kochajacy podobno psy i koty powinni za to siedziec a nie dyskutowac z
policja, straża czy jakimkolwiek nadzorem.
Ale co jej zrobia jak "Nadzorcze służby" są na jej utrzymaniu ??
czytaj.. lekarz veterynarz jest pracownikiem Pow. Służb Weterynadyjnych...



Temat: Pies Bez Szans Na Adopcję-proszę przeczytaj
Pies Bez Szans Na Adopcję-proszę przeczytaj
Nie proszę o dary dla schroniska, o ciepłe kocyki dla starszych
psów, o kolorowe piłeczki dla szczeniaków.
Nie porszę, a wręcz błagam o dom dla tego jedynego psa-Psa który tak
mocno zapdł mi w serce.

Proszę usiądź i przeczytaj historię istoty, która przeszła więcej
niz mogła




Temat: PIES BEZ SZANS NA ADOPCJĘ...
PIES BEZ SZANS NA ADOPCJĘ...
033 Pies bez szans na adopcję. Zastarzałe zwichnięcia i złamania tylnych łap.
Porusza się samodzielnie, ale wyleczenie go wymagałoby długotrwałego
unieruchomienia w gipsie i starannej opieki, co w warunkach azylu jest
trudne. Mimo to pogodny i bojowy, zwałaszcza wobec większych od siebie psów.

www.psianiol.org.pl




Temat: Moja dzisiejsza wizyta w schronisku poznańskiem...
> za psy przecież pobierana jest opłata i tego nie da się załatwić z "panem
> Zdzisiem", który stróżuje.
Mysiu, z tego wynika, ze istotna jest ta opłata nie adopcja psa....
Nawet jesli hipotetyczny "pan zdzisiu" ukradnie te pieniadze to przecież
NAJWAŻNIEJSZE jest, zeby pies znalazł nowy dom. To sie nawet finansowo
schronisku opłaca a i tak w takiej sytuacji finanse to sprawa drugorzędna....
> MissDronio, ale to miasto daje tyle pieniędzy dla schroniska, to ono ustala
> budżet, a nie kierownik.
Wiem. Wiem też, ze tych pieniedzy jest mało. Oznacza to, ze trzeba szukać
prywatnych sponsorów. Wsparcia od różnych organizacji. Współpracować z
oraganizacjami prozwierzęcymi z zagranicy (schronisko szczecińskie organizuje
adopcje polskich psów w Niemczech), pisac wnioski do UE (prawa zierząt to
priorytet w UE). To duzo więcej niż poprostu "rozdysponowac pieniądze od
miasta". Wiem, ze to nie jest proste. Dlatego kierownikiem schroniska powinien
zostać człowiek wykształcony, niezwykle zdolny, z głową pełna pomysłów,
pasjonat i wrecz fanatyczny miłośnik zwierząt a nie urzednik państwowy
pracujący za pensję "od - do". Ile wniosków do UE o finansowanie inwestycji
złożyło w 2004 roku poznańskie schronisko? Z iloma światowymi organizacjami
broniacymi praw zwierzą współpracuje? Ilu ma prywatnych sponsorów?




Temat: Przerażający widok w schronisku Violetty Villas
Ona to nazywa schroniskiem?! Schronisko ma za zadanie sterylizacje/kastracje i znalezienie nowego domu dla psa/adopcje, czy u niej to jest? Szczerze w to wątpię! Te biedne psy zaspakajają tylko jej durną pyche, kolekcjonuje sobie pieski i na co liczy?! Ludzie się nad nią użalają, bo myślą sobie, biedna dobra kobieta, a to g...o prawda! Już wielu ludzi się zawiodło, chcieli pomóc ale zostali wyrzuceni. A słyszeliście do czego posunęła się kiedyś? Żeby tylko psy nie zostały jej odebrane dużą ich część bestialsko otruła!!

Więc zanim ocenicie kogoś czy jest rzeczywiście dobry, najpierw dowiedzcie się czegoś, bo nie każdy kto ma mnóstwo psów i niby się nimi opiekuje jest godny podziwu!!!
Psy powinny jej zostać odebrane i to jak najszybciej.



Temat: kiedy oddawać szczeniaki?
tulli1 napisała:

> oj, nie wpędzaj mnie w poczucie winy, proszę. Ja sama, zanim kupiłam moją
> pseudo - spanielkę zrobiłam najpierw rundkę po wszystkich schroniskach, ale
> nie zdecydowałam się przygarnąć żadnego psiaka. Bałam się, że będzie miał
> jakieś urazy - nie ja go wychowałam, nie wiem, jaką ma przeszłość. Mam małe
> dziecko i nie chciałam ryzykować wzięcia psa, który np. okaże się agresywny.
>
"Ludzie zapomnieli o tej prawdzie.Lecz Tobie nie wolno zapomnieć.Stajesz się
odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś"
"Mały Książe" A.S.Exupery
Gdyby tak ludzie stosowali sie do powyższego, nie byłoby przepełnionych
schronisk.
Moja suka jest bezrodowodowym czarnym ON-em, wziętym ze schroniska jako
szczeniak. Przecież w schroniskach są też szczeniaki. Nigdy chociaż jest
naprawdę ładna nie rozmnożyłabym jej, bo czuję się odpowiedzialna za te tysiące
psów opuszczonych i nie chciałabym odbierać im szansy na adopcję.
Jest dużo psów w schroniskach o nie zwichrowanej psychice. O charakter
zwierzaka można sie zapytać pracowników bądź też wolontariuszy, którzy chętnie
odpowiedzą.Także proszę nie generalizować .Byłam na dniach otwartych w
schronisku i psiaki przeznaczone do adopcji były otoczone przez dzieci, które
głaskały je i tuliły i żaden z tych psów nie wykazywał nawet odrobiny agresji.



Temat: e-wolontariat - pomoc dla zwierzakow!!
e-wolontariat - pomoc dla zwierzakow!!
Zapraszamy do współpracy osoby w każdym wieku, lubiące zwierzęta. Jeśli masz
dostęp do internetu i chcesz poświęcić bezdomnym psiakom 15 minut dziennie
(lub godzinę w tygodniu, ile tylko chcesz!), to znaczy, że właśnie Ciebie
szukamy!!
Wolontariat polega na dodawaniu ogłoszeń o naszych psiakach do adopcji na
portalach ogłoszeniowych. Wysyłamy gotowy tekst i zdjęcia oraz instrukcję
dodawania. Czynność banalnie prosta, za to bardzo skuteczna - dzięki
ogłoszeniom dom znajduje od 10 do nawet 20 bezdomnych psiaków miesięcznie.
Osoby zainteresowane prosimy o kontakt: info@fundacjaazyl.pl

Zapraszamy też wolonatriuszy i wolontariuszki z Lodzi, potrzebujemy Waszej
pomocy przy roznoszeniu ulotek.

Kim jesteśmy
Od 2003 roku zajmujemy się pomaganiem zwierzętom, głównie bezdomnym.
Zapewniamy im domy tymczasowe, jedzenie, leczenie i szukamy im nowych
właścicieli. Do momentu powstania Fundacji AZYL (kwiecień 2008) koszty naszej
działalności pokrywaliśmy wyłącznie ze środków własnych. W tym czasie
znaleźliśmy domy dla 580 psów (wszystkie adopcje potwierdzone stosownymi
umowami), setkom zwierząt zapewniliśmy leczenie, sterylizację, godne życie.
Obecnie pod naszą opieką znajduje się ponad 100 psów i wiele innych zwierząt.



Temat: Zmiany w schronisku dla zwierząt
P.kierowniczko jest pani zapracowana sprawami schroniska i jeszcze znajduje
pani czas na redagowanie osobiste strony? tutaj też przydałby się wolontariat od
osób ,które tak bardzo"ujadały " na forum na temat schroniska.
W artykule wypowiada się pani >Nie jestem jednak w stanie powiedzieć, jak to
się przekłada na adopcje. Ile psów czy kotów znalazło dom właśnie dzięki
internetowi. Odbieram telefony z całej Polski, a nawet z zagranicy.< -to ja mam
pytanie nie może pani określić czy odkąd jest strona internetowa- to ilość
adopcji się zwiększyła-zmniejszyła o ile?, czy w tym czasie pomoc dla schroniska
wzrosła?,czy też to "ujadanie" niektórych forumowiczów na forum dało tyle co
"..psu o budę rozbić.." czyli szkody dla schroniska,personelu i zwierząt.



Temat: I am walking.....
Mozesz zrobic tak: Petco ma co rusz ma akcje adopcji wlasnie greyhounds, wiec
powinnas zabrac meza, on zobaczy - i nie bedzie w stanie odmowic! a jak
bedziecie wyjezdzac gdzies, no to niech dzieci u was pomieszkaja przez
tydzien/dwa co by psa popilnowac. Oto blizsze informacje:
W Shrewsbury, maja akce 21ego maja na adopcje tych psow, pomiedzy 11:00 a 3:00
po poludniu:

SHREWSBURY/PSD
87 BOSTON TURNPIKE #9
SHREWSBURY, MA 01545
508-831-1116
5/21 Sat ADOPTION
11:00AM - 03:00PM
Looking for a new friend? Greyhound Friends of Hopkinton will be in our store
with information about adopting a former racer



Temat: jakie jest wasze zdanie?
nglka napisała:

> Taki pies nie ma ŻADNYCH szans na adopcję. Czy uważasz, że egzystencja (czytaj:
> wegetacja) agresywnego psa, który nie może być z człowiekiem ani z innym psem,
> jest wspaniałomyślnym gestem w kierunku dobra? Ja tak nie uważam. Życie nie jes
> t
> tylko białe albo czarne. Jeśli pies ma tak skrzywioną psychikę, że nie nada się
> nawet na wyjście z nim na spacer (widziałam psa, który był tak zmaltretowany
> psychicznie, że walił łbem o własną budę gdy tylko ktoś próbował się do niego
> zbliżyć). Więc.. owszem, jestem za usypianiem takich zwierząt. Dla ich dobra.
nie chodzi mi o takie przypadki tylko o sam ten fakt ze pies warczy przy
jedzeniu a poza tym jest juz lagodny, u nas w schroniskach takich psow sie nie
usypia a tam owszem, kazdego ktory po szkoleniu warczy nadal przy misce kiedy
reka sie do niego zbliza i chocby bez jedzenia byl lagodny.u nas w Polsce wiele
ludzi ma takie psy ktore gdy sie zaglada do miski podczas ich jedzenia to
odganiaja i warcza a normalnie sa towarzyskie.

> Dlaczego nie ma mowy? Są specjalne szkolenia dla dzikich psów. Jeśli nie ma
> możliwości wyszkolenia, to wypuścić nie można a schronisko, to dla psa męczarni

ale za specjalne szkolenia trzeba placic a nikt takiego psa nie wezmie i nie
zasponsoruje mu tego, a poza tym to ja mam na mysli psy naprawde dzikie w pelnym
tego slowa znaczeniu, sa takie jak zlapane dzikie dorosle zwierze ktore chyba
nigdy sie do czlowieka nie przyzwyczai. mloda sarenka wzieta przez czlowieka
bedzie pozwalala sie dotykac ale zlapana dorosla wydaje mi sie ze nie.tak samo
te psy...




Temat: Szukam żony dla Leona.
nie nikt mi nie placi za to ile psow wydam...zgadzam sie z Toba psy agresywne
powinny byc usypiane jednak zyjemy w Polsce gdzie takich rzeczy sie nie
praktykuje...co do moich adopcji logiczne jest ze dobieram psa do danej osoby a
nie "wciskam" pierwszego lepszego,najpierw przeprowadzam bardzo dluga rozmowe
czego od psa dana osoba oczekuje,jakie ma warunki,czy miala wczesniej stycznosc
z rasa dlaczego taka rasa czy w domu sa inne zwierzeta dzieci ufoludki i inne
wazne rzeczy aby jak najlepiej dobrac psisko...po rozmowie wybieram kilka psakow
najbardziej pasujacych do danych wytycznych zapraszam dana osobe do miejsca w
ktorym przebywaja wychodzimy na spacery,patrzymy jak pies zachowuje sie przy
danej osobie ogolnie jaki maja ze soba kontakt...adopcje ktorymi sie zajmuje to
nie jest kwestia 30 minut trzeba sprawdzic wszystkie za i przeciw a dopiero
potem przejsc do sedna czyli adopcji...a co do egoistow a powiedz mi czy to nie
jest egozim?ktos rozmnozyl psy dla wlasnego widzi mi sie a obok szczenieta
umieraja w schronisku...pisalam ze nie mam do adopcji tylko doroslych psow ale
chyba wszyscy to przeoczyli...w calej dyskusji ktora rozpoczelam chodzi mi tylko
i wylacznie o nie rozmnazanie mieszancow bo jak powinniscie wiedziec psy bez
rodowodu sa tylko i wylacznie mieszancami...aha chcialabym dodac takze ze do tej
pory 98% pogryzien przez bullowate byly autorstwa wlasnie kundelkow z
przypadkowych kryc wiec moze warto pomyslec tez pod tym katem co sie robi



Temat: Warczy na dziecko.
Wiesz...tu się nie zgodzę do końca- idąc do schronu po psa jak się ma pojęcie o
psychice zwierząt to jest się w stanie dobrać w miarę odpowiedniego psa dla tej
osoby która po niego przyszła. Wiem o czym piszę.
Podstawowym błędem jaki ludzie robią będąc już w schronisku (oprócz zwrócenia
uwagi na wygląd psa) to kontakt wzrokowy ze zwierzęciem i dotknięcie (lub próba
dotyku) przez kraty.
Do psa podchodzisz bez patrzenia mu w oczy, kucasz bokiem przy furtce od boksu i
czekasz na reakcję- w żadnym razie nie dotykasz. Obserwujesz co pies robi-jak
się zachowuje. Temat rzeka i nie wiem czy opisując to tak na forum potrafię
przekazać sens takiego zachowania. Na pewno nie oddasz pod opiekę psa
super-hiper aktywnego starszej pani która potrzebuje towarzysza na spokojne
popołudnia- bo np. piesek w schronisku wygląda identycznie jak jej poprzedni i
pani musi mieć tego.
Jeśli potrafisz z zachowania psa określić z jakim typem mniej-więcej masz do
czynienia to już połowa sukcesu.
Nie ma psów ze schronisk 100% pasujących do nowych właścicieli-spełniających ich
oczekiwania i wymagania- z odpowiednio dobranym psem można pracować i osiągnąć
dobre rezultaty- tylko takie adopcje mają szansę na powodzenie- reszta niestety
kończy się powrotem na stare kąty. Oby takich jak najmniej.




Temat: Tylko dorosły może wyprowadzać psa?
Tylko dorosły może wyprowadzać psa?
14-letnia Kasia i 16-letni Wojtek wyprowadzili na spacer swojego
kundelka Punię. Za to ich mama została ukarana 200 zł mandatem. Teraz
czas na szok: w Słupsku psy wyprowadzać mogą tylko osoby pełnoletnie.
Punia to mały piesek. Waży osiem i pół kilo. Na spacer wyprowadzają
go wszyscy członkowie rodziny mieszkającej na Osiedlu Niepodległości.
Obowiązek ten spoczywał dotąd także na dzieciach (to chyba dobrze, że
dzieci uczą się odpowiedzialności za żywe stworzenie). Po interwencji
ich sąsiada, który psa nie lubi, policja skierowała wniosek o
ukaranie właścicieli psa w postępowaniu zwyczajnym m.in. za to, że "w
okresie od roku 2007 w Słupsku przy ul. Romera będąc właścicielem psa
dopuszczał osoby nieletnie do wyprowadzania psa w miejscach
publicznych”. Grzywna wyniosła 200 zł.

Przepis zezwalający na wyprowadzanie psów wyłącznie przez osoby
dorosłe, wprowadzony przez Radę Miasta w Słupsku jest zgodny z prawem
- orzekł sąd.
A brzmi on: "W miejscach publicznych zwierzęta domowe, zwłaszcza psy,
mogą przebywać wyłącznie pod nadzorem osoby dorosłej, która jest
zdolna do kontroli zachowania się zwierzęcia.”
źródło: www.adopcje.org

Już dawno nie spotkałam się z taką bzdurą i utwierdziło mnie to
jedynie w przekonaniu, że Polacy są mistrzami w tworzeniu śmieciowego
prawa, które nie dość, że jest źle sprecyzowane to jeszcze zamiast
chronić, pomagać obywatelom - po prostu im szkodzi...




Temat: Stare lub chore psy z Krakowa szukają domów
Stare lub chore psy z Krakowa szukają domów
W Krakowskim schronisku jest ponad 450 psów, są wśród nich też takie, które
nie mają szans na adopcje bo są albo chore, albo stare, albo brzydkie. Nie
szukam ludzi, którzy "chcą mieć psa", szukam tych, którzy "chcą pomóc psu".
Możecie je wszystkie obejrzeć i poczytać o nich na stronie:
www.bezdomne-zwierzaki.most.org.pl/adopcje/schroniskowe/schroniskowe.html

Jeżeli sami nie możecie ich przygarnąć to może ktoś z Waszych znajomych ....

I bardzo proszę aby ci, którzy psów nie lubią i dla których są one zawadą nie
zabierali głosu w tej sprawie.
Te zwierzaki jeszcze żyją, jeszcze pragną żyć i ktoś może podzielić się z
nimi miejscem przy swoim kaloryferze!



Temat: Wolontariusze chcą pomagać w schronisku, ale ni...
tylko, ze nam do cywilizacji daleko i nasze schronisko jest najlepszym przykladem :-( sam adoptowalem kilka lat temu pieska ze schroniska i jest takim wiernym kompanem, ze staram sie wszystkim znajomym w pracy, rodzinie itd. polecac te forme przygarniecia zwierzecia, ale ile razy z nimi tam bylem, tyle razy psy byly pokaleczone, wystraszone (inne, wieksze, je gryzly na naszych oczach!), woda byla zamarznieta, albo miski puste i w ogole nie bylo z kim rozmawiac!!! pytam jedna pania, to mi mowi, ze ona od karmy, pytam jakiegos pana, to on tez... rozgladam sie, znajduje biuro i mowia, ze mam szukac gdziestam, albo w innym miejscu... paranoja jakas! znajomi juz patrzyli na mnie jak na idiote, co im wmawia, bo jakis interes w tym ma! w koncu, po 25 MINUTACH (!!!!!!!) jakas kobieta z wielkim fochem wychodzi od kotow i nam wciska szczeniaki. tlumacze jej, ze chcemy jakiegos psa, ktory ma mniejsze szanse na adopcje, ale ona - a po co, a ten stary, a ten brzydki, a ten chorowal, a ten dlugo w schronisku, wiec ma juz swoje nawyki, a ten agresywny wobec psow, a ten wobec ludzi, a ten... wszystkie w zasadzie sie nie nadaja do adopcji!!! w koncu na pytanie, czy maja jakiegos psa, ktory sie nadaje wg. niej prowadzi nas do szczeniakow... znajomi, mimo moich prosb, wzieli szczeniaka, ale trudno mi uwierzyc, ze naprawde sposrod 100, czy 200 psow (nie wiem ile tam jest?) ZADEN z doroslych naprawde nie nadaje sie do adopcji????

:(

zielonogorzanin

ps. a znajomi i tak byli na mnie zli, bo szczeniak mial problemy ze skora, zoladkiem i podejrzenie nosowki (naszczescie tylko podejrzenie!)... w kazdym razie wydali ponad 300 zl na weterynarza i juz napewno wiecej z moich rad nie skorzystaja...




Temat: 6 miesięczny Fado szuka domu!
6 miesięczny Fado szuka domu!
przeklejone z: www.fundacjaprima.pl/forum/viewtopic.php?t=485&start=0

Wiek - 6 m-cy
Stan zdrowia - zdrowy
Rodowód - Brak
Chip - Tak, zarejestrowany na córkę
Kastracja - Nie
Zachowanie w domu - wg słów właściciela pies w domu zachowuje się dość dobrze.
Pies jednak nie jest do końca psem domowym. Jego legowisko jest w przedpokoju,
wolny czas spędza na podwórku przed domem. Pies nauczony czystości w domu, nie
niszczy.
Jazda samochodem - bez problemu, sam wskakuje do samochodu.
Posłuszeństwo - raczej nie jest niczego nauczony, ale wg słów właściciela
szybko się uczy i jest pojętny.
Stosunek do dzieci - bawi się z dziećmi na podwórku.
Odżywianie - sucha karma.
Stosunek do innych psów - przyjacielsko-zabawowy, podbiega do wszystkich.
Stosunek do kotów - brak danych
Miejsce pobytu psa - Opole

zapodaj.net/images/8546e582a03c.jpg
kontakt:
tomasz.piecha@fundacjaprima.pl
adopcje@fundacjaprima.pl
tel. 601 996 691



Temat: zagubione psy czyli dylematy TOZ
Nie wiem jak można oddawać psa do schroniska. Schronisko jest dla
psów bezdomnych, a własciciel psa jak go nie chce lub nie moze mieć
to niech znajdzie mu adopcję, odda w dobre ręce a nie skazuje na tak
straszne miejsce jak schronisko i umywa ręce od odpowiedzialności za
psa którego przyjmując pod swój dach zobowiązał się mieć i dbać o
niego do końca psich dni. To nie zabawka ani przedmiot który można
wrzucić do klatki w schronisku jak sie znudzi. Jest tyle innych
opcji. Toz pomaga znaleźć dom adopcyjny. Ci dziwni ludzie oddający
psy do schroniska, doprowadzą do tego że sami na starość trafią do
podobnej placówki przeznaczonej dla starych niepotrzebnych ludzi...



Temat: co robic?
co robic?
Szanowni Państwo,

Z żalem informujemy, że kilka tygodni temu wolontariat został zawieszony. Nie
możemy wchodzić do boksów, pielęgnować psów, wyprowadzać ich na spacer – psy
nie mają więc w tym momencie szans na socjalizację, bliskie przebywanie z
człowiekiem, uczenie się chodzenia na smyczy. Administracja schroniska
odmówiła również udzielania nam informacji na temat psów - nawet tych
informacji, które otrzymuje zainteresowany adopcją odwiedzający schronisko.

Czynimy starania aby na drodze urzędowej uzyskać pozwolenie na powrót do
schroniska, i nie ustaniemy w nich, chociaż sprawa się przeciąga.

Schronisko nie udziela nam również żadnych informacji dla celów działania
strony internetowej, na którą kilka miesięcy temu wyraziło zgodę.
Postanowiliśmy jednak nie zawieszać działania strony, bo jesteśmy przekonani,
że jest to działanie ważne i potrzebne psom przebywającym w schronisku.
Strona istnieje i istnieć będzie. Staramy się też w miarę możliwości
odwiedzać psy i będziemy robić to systematycznie.

Prosimy, aby Państwo pamiętali o schronisku! Prosimy o odwiedzanie psiaków!
Prosimy o adopcje!

Jeżeli ktoś z Państwa byłby skłonny pomóc nam w staraniach o powrót do
schroniska (w końcu naszego wspólnego, miejskiego), prosimy o kontakt e-
mailowy.

Dziękujemy za liczne słowa wsparcia, z jakimi się spotykamy! Wielu
mieszkańców naszego miasta ma serca otwarte na niedolę zwierząt!

Wolontariusze
e-mail: poczta@schronisko-zwiarzaki.lublin.pl




Temat: bezpańskie psy :(
I widzisz - tutaj rodzi się dylemat.

Są dokarmiane, mają gdzie pochodzić, nie są agresywne wobec innych psów*. A na Paluchu każdy wie jak jest. Szczególnie te starsze psy raczej nie mają szans na adopcję. Siedzą w boksach już do końca życia. Nie jestem specjalistą w tych sprawach, ale uważam że taki pies raczej wolałby 3 miesiące na wolności z niepewną przyszłością niż rok czy dwa w zamkniętym boksie. Mi akurat jakoś te psy nie przeszkadzają, szczególnie jeżeli jest ich cztery na dosyć spore osiedle. Ale na pewno są ludzie którym one przeszkadzają. Co prawda starsi ludzie opowiadali jak tu kiedyś były psy bezpańskie które siedziały na konkretnych klatkach i były pod opieką mieszkańców, ale nie wiem jak to teraz wygląda.

* - pierwsza konfrontacja mojej suni z rudym - rudy biegnie i chce obwąchać. Moja, nieufna, nogi zapas i w długą przez całe osiedle do klatki a on za nią ;) Teraz już się go nie boi i nawet z pobiega czasem.



Temat: 6 miesięczny labrador Fado szuka domu!
6 miesięczny labrador Fado szuka domu!
przeklejone z: www.fundacjaprima.pl/forum/viewtopic.php?t=485&start=0

Wiek - 6 m-cy
Stan zdrowia - zdrowy
Rodowód - Brak
Chip - Tak, zarejestrowany na córkę
Kastracja - Nie
Zachowanie w domu - wg słów właściciela pies w domu zachowuje się dość dobrze.
Pies jednak nie jest do końca psem domowym. Jego legowisko jest w przedpokoju,
wolny czas spędza na podwórku przed domem. Pies nauczony czystości w domu, nie
niszczy.
Jazda samochodem - bez problemu, sam wskakuje do samochodu.
Posłuszeństwo - raczej nie jest niczego nauczony, ale wg słów właściciela
szybko się uczy i jest pojętny.
Stosunek do dzieci - bawi się z dziećmi na podwórku.
Odżywianie - sucha karma.
Stosunek do innych psów - przyjacielsko-zabawowy, podbiega do wszystkich.
Stosunek do kotów - brak danych
Miejsce pobytu psa - Opole

zapodaj.net/images/8546e582a03c.jpg
kontakt:
tomasz.piecha@fundacjaprima.pl
adopcje@fundacjaprima.pl
tel. 601 996 691



Temat: Ministerstwo Finansów chce znieść podatek za psa
Rozsądne byłoby wprowadzenie podatku jednolitego od młodych psów zdolnych do rozrodu. Płaciłby właściciel psa w wieku do 5 lat, w razie kastracji lub sterylizacji następowałoby zwolnienie z podatku. Pieniądze z podatku powinny stworzyć fundusz na zwrot kosztu sterylizacji. Byłby to humanitarny sposób zmniejszenia liczebności psów, zwiększenie szans na adopcję nieszczęśników ze schronisk, przerzucenie kosztów na tych, którzy psy rozmanażają i czerpią korzyści a odciążenie przeważnie niezamożnych ludzi, którzy chowają psy bezinteresownie ze szczerej miłości do innych istot żywych.



Temat: pożar w przytulisku AMI - prośba o pomoc rzeczową
pożar w przytulisku AMI - prośba o pomoc rzeczową
Szanowni,
Jest takie przytulisko prywatne dla psów - AMI, związane z warszawskim
Ursynowem (www.pieski.marka-pr.pl, ale także na stronie Palucha są zdjęcia
ich psów). Prowadzi je Pani Krystyna Lipińska, osoba wyjątkowa, która
potrafiła gromadzie około 60 psów stworzyć naprawdę godziwe warunki. Psy
oczywiście czekają na adopcję. Ale nie o tym. 24 września nad ranem spłonęła
tam kuchnia (awaria instalacji elektrycznej). Żadnemu z psów nic się nie
stało, ale straty materialne są duże. W chwili obecnej potrzeba im misek,
wiader, zamrażarki, lodówki, dużego kotła elektrycznego, bud, itd...
Jeśli ktokolweik z Was mógłby pomóc cokolwiek w tej sprawie, prosze o kontakt
na maila houston64@o2.pl. Nie chodzi oczywiście o rzeczy z górnej półki, ale
może coś macie do oddania... Psom w innych schroniskach pomaga się częściej,
a takie małe azyle jak AMI pozostają trochę w cieniu. A tam naprawdę psiakom
się pomaga całym sobą. Z pełnym oddaniem.
Marcin Olkowicz - wolontariusz pomagający AMI.



Temat: szczeniak
choroszy5 napisała:

> alexa dlaczego odradzasz psa rasowego?

Nie odradzam psa rasowego Chodzi mi o to, ze w Turcji wszystkie
psy w petshopach sa sprzedawane jako rasowe-nierodowodowe, do tego
za spore pieniadze, ale nikt Ci nie zagwarantuje tego, czy psiak
jest czystej krwi (nie masz papierow, procz ksiazeczki zdrowia). I
nie chodzi o to, ze malucha nie mozna wystawiac itd., ale o to, ze
nie wiesz, co z niego wyrosnie, ani jakie mozesz miec z nim problemy
zdrowotne/ psychiczne, ktore odziedziczy po rodzicach - rodzicow psa
zreszta tez nie zobaczysz.
W schroniskach jest mnostwo psow typu golden, doberman, dogo
argentino, przerozne teriery, na minikpati widzialam ostatnio dwa
beagle, wiec na pewno znajdziesz cos dla siebie. I zaleta jest to,
ze wiadomo co to za psy, jaki maja charakter i jakie ewentuane
problemy moga sprawiac.
Jesli jednak chcesz miec rasowca czystej krwi, to polecam
sciagniecie go z jakiejs hodowli, np. z Polski. W TR nie znalazam
prawdziwej hodowli.
Dla zainteresowanych: KOTY rozniez czekaja na adopcje na stronie,
ktora podalam (www.minikpati.com)




Temat: kilka zwierzaków z krakowskiego schroniska !!
kilka zwierzaków z krakowskiego schroniska !!
W Krakowskim schronisku jest ponad 450 psów, są wśród nich też takie, które
nie mają szans na adopcje bo są albo chore, albo stare, albo brzydkie. Nie
szukam ludzi, którzy "chcą mieć psa", szukam tych, którzy "chcą pomóc psu".
Możecie je wszystkie obejrzeć i poczytać o nich na stronie:
www.bezdomne-zwierzaki.most.org.pl/adopcje/schroniskowe/schroniskowe.html

Jeżeli sami nie możecie ich przygarnąć to może ktoś z Waszych znajomych ....

I bardzo proszę aby ci, którzy psów nie lubią i dla których są one zawadą nie
zabierali głosu w tej sprawie.
Te zwierzaki jeszcze żyją, jeszcze pragną żyć i ktoś może podzielic sie z
nimi miejscem przy swoim kaloryferze!




Temat: Psi biznes
Też jestem za adopcją zwierząt. My również mamy jednego ze schroniska, a drugiego znalazłam na ulicy. Kochamy je bardzo mocno i do głowy by mi nie przyszło żeby kupować psa z hodowli. Tak jest w mojej rodzinie od lat. Pies to nie dżinsy, metki mieć nie musi, a jeśli ktoś chce psa rasowego to w schronisku jest ich pełno. Jeden z naszych psów to sznaucer albo sznaucerkopodobny, a został zabrany przez nas ze schroniska. Jest tam bardzo dużo amstaffów i tym podobnych ras, owczarków, pudelków oraz bardzo dużo różnych kundelków. Polecam adopcję, bo radość zwierzaka oraz szczęście jakie daje rodzinie jest wspaniałe. Pozdrawiam.



Temat: czekam na pogotowie z Palucha
a może tak TPZ wreszcie ruszy schaby
No tak, ale znajdowanie psów porozrzucanych po małych schroniskach w okolicy
można zalatwić dobrym systemem informacji: prowadzący takie schronisko nawet
dla 2-4 psów powinien mieć (swój, nie kupiony za środki gminy) cyfrowy aparat
foto i dostęp do internetu - jako warunek otwarcia schroniska.
Poza tym nieodmiennie dziwi mnie, co robia pracownicy TPZ? Do obsługi
ogólnopolskiego portalu o zaginionych psach wystarczyłaby jedna osoba! Polecam
forum GW zwierzęta-fotografie, orissa jakos radzi sobie z setkami zdjęć i to w
dodatku za friko, nie pracuje przecież na etacie. Taki TPZ-owski portal
informacyjny rozreklamowany chocby na drzwiach kazdego schroniska naprawde
zrobiłby wiele dobrego. I to nie tylko dla psów poszukiwanych przez
właściciela, ale i tych bezdomnych, czekających na adopcję. Jasne, jest kilka
prywatnych stron, które sie tym zajmują, ale jak komuś zginie pies, co robi???
Gna dzwonic do schroniska i do TPZ, gdzie płacił podatek za blaszkę, tak? A
telefony tych instytucji działają, delikatnie mówiąć, różnie, no i zazwyczaj
słychać w nich albo: proszę przyjechać i sobie sprawdzić, albo: jak się czegos
dowiemy, oddzwonimy. Tak trudno założyc stronę www?



Temat: Co się dzieje w schronisku dla zwierząt - c.d.
co za klamstwa piszecie!Czy ktoś z was byl kiedyś w schronisku?Może poza tymi
wariatkami z TOZu które nazywają siebie milośnikami zwierząt!A tak naprawde te
kretynki-inaczej niestety nie da się ich nazwać- utrudniają tylko prace ludzi
którzy naprawde chcą pomagać.Budy wyścielone slomą ma chyba każdy pies, wejścia
przykryte kocem.Psy dostają 2 razy dziennie cieple jedzenie.Ale paniom z TOzu
to nie wystarcza bo piesek przecież nie może spać w budzie zbitej ze zwyklych
desek bo polamie sobie pazurki!Te idotki zrobily o to taką awanture że pies
tylko oglądal bude z daleka!Chcą żeby psy mialy czyszczone uszy,poproszone o
pomoc w tej toalecie, twierdzą że się do tego nie nadają!Także poproszone o
pomoc w ramach wolontariatu obużone odmawiają i wyzywają pracowników od debili!
Wiele razy bylam w schronisku bo także kocham zwierzęta i staram sie im pomogać
i nigdy ale to nigdy nie widzialam tych pań by cokolwiek robily dla
zwierząt.Także nie spotkalam nikogo kto by byl zainteresowany wolontariatem.Co
do opini na temat kirowniczki nie zgadzam się.Zawsze byla dla mnie mila a
pracownicy slużyli pomocą.Wielokrotnie też widzialam lekarza i podziwiam go za
cierpliwość i poświęcenie ponieważ wiele z psów przebywających w schronisku
jest agresywna lub też nie pozwala na jakieś bardziej skomplikowane zabiegi, co
jest zrozumiale bo część z nich zostala zabrana wlaścicielom za znęcanie się i
pozostal im uraz psychiczny.Zastanawiam sie czy te pseudo molośniczki nie
moglyby zająć sie czymś w rodzaju psychoterapi dla tych najbardziej
pokrzywdzonych co umożliwiloby im w późniejszym czasie adopcje.



Temat: adopcje dorosłych kotów
adopcje dorosłych kotów
Mnóstwo jest ogłoszeń typu: wezmę/przyjmę/kupię małego kotka. Proszę,
zastanówcie się nad adopcją nieco starszych, co nie znaczy starych kotów.
Roczny czy dwuletni kot to już prawie dorosły, a przecież ma juz
ustabilizowany charakter, zwyczaje, a przy tym mnóstwo energii. Małe kotki
szybko dorastają, przestają byc malutkimi kotkami, czesto wychodzi później,
że ich charakter osobniczy nie odpowiada włascicielom (są np. zbyt żywiołowe,
zbyt charakterne, za mało przytulaste itp.) i szybko zasilaja grono kotów
porzuconych, wyrzuconych na ulicę. Dużo łatwiej jest dobrać charakter nieco
starszego kota do naszego, a te koty - niestety - mają dużo mniejsze szanse
na adopcje, skoro większość woli małe kotki. A przecież koty mogą w dobrym
warunkach życ i kilkanaście lat - co to dla kota jeden czy dwa lata życia?
Nie skazujmy ich na schroniska i zwierzyne dla podwórkowych psów. Dorosłe
koty przygarnięte bardzo szybko dostosowują się do nowego domu i potrafią
odwdzięczyć sie szybko za okazane mu serce - maluchy tego nie potrafią, bo
nie zdążyły najczęściej poznać okrutnego losu kota na ulicy. Proszę osoby
chetne na adopcję kotka - zastanówcie sie nad wyborem nieco starszego,
ułożonego kota. Dużo ich czeka na swój prawdziwy dom.



Temat: W schronisku już nie myślą, jak związać koniec ...
do zwolenników FFA
lol ma dużo racji.
FFA już od dawna nie tylko nie pomaga schronisku, ale szkodzi, głównie medialnie.
Co więcej podrzuca schronisku swoje nieudane lub niemożliwe do przeprowadzenia
adopcje kłamiąc, że psy są znalezione w Częstochowie.
Na dogomanii rzeczywiście ujawnianych jest coraz więcej faktów dotyczących
niejasności w postępowaniu FFA - głównie ginięcia psów "fundacyjnych: i braki w
rozliczeniach. A wszystko zaczęło się od... zaginionego Partyzanta, psa, który
ugryzł tymczasową opiekunkę i został zgubiony przez głównodowodzące
częstochowskim FFA!!!
www.dogomania.pl/threads/148195-stary-brzydki-wyA-ysiaA-y-gA-uchy-i-A-lepy-pies-po-wypadku-bez-szans-prawda
Żeby nie być gołosłowną:
Suczka Ela - znaleziona w Olsztynie, podrzucona schronisku w Częstochowie na
hotelowanie i szczęśliwie wyadoptowana dalej:
www.dogomania.pl/threads/173281-malutka-sunia-z-cmentarza
Co z Tytanem i pieniędzmi zbieranymi na niego przez częstochowskie FFA?
www.dogomania.pl/threads/130026-TYTAN-zostaje-u-Kasi-METAMORFOZA-ROKU
Polecam lekturę wątków. Pouczająca.




Temat: Znaleziono jamniczkę miniaturkę na Tarchominie!!!
Napisz o jamniczce na forum dogomania, psy w potrzebie. Tam doradzą Ci, co
można dla suni zrobić, żeby nie wylądowała na Paluchu. M.in. na tym forum
znajdziesz kontakt z Eurydyką, która ma jamniki i pomaga psom(nie tylko Ona i
nie tylko jamnniorom) znaleźć domy tymczasowe lub na stałe. Na tym forum można
wyszukać dom dla psów często chorych lub/i starych. Znalezienie domu dla młodej
jamniczki z pewnością jest realne.
Porozmawiaj w lecznicy na Śreniawitów, żeby nie oddawali suni na Paluch. Liczba
psów tam zgromadzonych dawno przekroczyła tysiąc ! Warunki są fatalne a szanse
na adopcję - bardzo niewielkie. Za to ogromne jest prawdopodobieństwo, że sunia
resztę życia spędzi w tym okropnym miejscu albo zapadnie na jakąś psią chorobę
zakaźną.
Jeżeli nie będzie innego miejsca dla jamniczki, to skontaktuj się z Azylem Pod
Psim Aniołem (Warszawa - Falenica, z Panią Agnieszką. Tutaj znajdziesz pomoc
dla psinki. Powodzenia !
PS: telefon do Azylu znajdziesz w wyszukiwarce internetowej albo w informacji
telefonicznej.

PS2: Nie wiem, czy nie piszę tu "kazania do chóru", bo może już pisałaś na psim
forum (nie pamiętam, czy Twój adres mailowy kojarzy mi się z osobą pomagającą
psom czy kotom - może jednak to zbieg okoliczności). Pozdrawiam Cię i trzymam
kciuki za dom dla psiaka! I przykro mi, że nic więcej nie mogę zrobić.



Temat: Mordownia dla zwierzat w Miedarach!
zgadzam sie w pelni z komentarzem dotyczącym miedar sam doświadczyłem tego
opinie weterynarzy są robione na zamowienie w moim przypadku zabrano mi 2 psy i
7 szczeniaków na mocy "wyprodukowanej" decyzji wójta i wywieziono je do Miedar.
Pomimo tego że psy powinny tam być nie ma ich juz .po wielu monitach dostałem
odpowiedż że nie jest to instytucja charytatywna.W opisie przyjęcia pomylono
owczarka belgijskiego z niemieckim co podważa kwalifikacje weterynarza.
Napisano również że psy były dreczone i przypalane papierosami, a całość opisał
pieknie Dziennik Zachodni jak to wójt pomógł biednym zwierzętom, a mnie opisano
jako bestie znęcającą się nad zwierzętami. Niestety finał jest inny u mnie psy
miały wszystko co chciały tylko stanowiły przeszkodę bo szczekały koło lokalu
wyborczego oczywiscie ze swojej posesji.Teraz ich już nie ma. Zostały
załątwione przez Czempik. Ale o tym już Dziennik nie napisał.Kiedy zamknąłem
posesję na kłodkę by nikt nie mógł psów wypuścić to dziennikarz tego szmatławca
napisał że uczyniłem to celowo żeby wzmóc agresje w zwierzętach i aby je
zagłodzic. Nikt jednak nie napisał tego że w koszach były sterty puszek po
karmie którą głodziłem zwierzęta . Ciekawe jest to gdzie jest gmina Bobrowniki
a gdzie Miedary.Przypuszczalnie Czempik odpala dolę za "adopcje" gminnym
decydentom bo inaczej nikt by nie wysłął do niej żadnych zwierząt.Jeżeli jest
ktos kto chce tą sprawa się zająć jestem do dyspozycji.



Temat: Zwierzaki: szukam, znaleziono, oddam, przyjmę
Gdy zaginął kot/pies-przygarnij sierotę bezdomną
Rozumiem żal za utraconym/zaginionym kotem czy psem.Radzę jednak z
dobrego serca w takiej sytuacji przygarnąć bezdomnego kota czy psa-a
tych jest bardzo dużo.Może to być zwierzak błąkający się po
okolicy/wyrzucony lub zabłąkany/.W schroniskach jest bardzo dużo
psów i kotów.Zajrzyj tam osobiście albo wcześniej na stronki
najbliższych schronisk-polecam nasze schronisko także.Dużo kotów i
to pięknych czarnych i czarno-białych jest np.w schronisku w
Jamrozowiznie k/Klomnic /www.schronisko.klomnice.pl oraz
www.czestochowa.schronisko.net/. Znajomi niedawno przygarnęli
młodego kota- i mają teraz w domu dużo radości i pociechy-kociak
jest pieszczochem i wyprawia różne pocieszne cuda w domu:).Polecam
taką adopcję-naprawdę warto !!! Jesli masz warunki-przygarnij nawet
dwa koty-będzie im rażniej a uratujesz dwie dusze kotów- a może
kota i psa ..?? Jeśli masz warunki domowe-prócz dobrego serca-
oczywiście . Polecam .Pozdrawiam.



Temat: Jak się pozbyć psychicznego psa...?
vatum napisała:
> Właściciel oddał mi psa bo mi ufał a właściciela zabrali do więzienia

No, czyli: jaki pan, taki kram :P.
A tak na powaznie: dlaczego chowasz glowe w piasek??
Nie wiesz, ze dla wiekszosci psow schronisko to jedna wielka agonia? na
betonie, z innymi znerwicowanymi psami, bez ciepla, bez milosci. Z dnia na
dzien bedzie coraz bardziej agresywna, bez cienia szansy na adopcje.
Ale zalozmy, ze jednak ktos wezmie ja z tego schroniska. Co bedzie, kiedy
ktoregos dnia pogryzie ich dziecko? Bedziesz mogla spojrzec w lustro? bo to
CUDZE dziecko?
Czy to takie trudne zaplacic te pare groszy za uspienie? A moze myslisz, ze
oddajac ja do schroniska wyrzuty sumienia beda mniejsze? czy aby napewno....?




Temat: Śliczny, nieszczęśliwy Bratanek
Śliczny, nieszczęśliwy Bratanek
"Bratanek pojawił się w schronisku razem ze swoim bratem już 6 lat temu, miał wtedy 1,5 roku. Braciszek znalazł dom, a Bratanek miął pecha, po prostu pecha, bo został wstawiony do mało wyeksponowanego boksu. Jest normalnym psem, nigdy nie sprawiał problemów. Spójrzcie na niego, potraficie zrozumieć DLACZEGO??? Dlaczego on tam jeszcze jest? Z każdym rokiem robi się starszy i za 2 lata jego szanse na adopcje drastycznie zmaleją. Teraz ma okolo7-8 lat. To mądry i zrównoważony pies.
Co przechodzę koło boksu z Bratankiem, nie mogę przeboleć, że tak zmarnowano życie psa. Ładnego, miłego, domowego.

I ten jego wzrok, który wola ZABIERZ MNIE. On zachowuje się inaczej niż reszta psów z jego boksu. Tamte skupione są na obronie terytorium, a Bratanek stara się mnie zahipnotyzować wzrokiem, żebym nie odchodziła, tylko wyciągnęła go z klatki."

Kontakt do wolontariuszki: 505 378 195




Temat: usunąć kotu pazurki...
oliwkka napisała:

>A chyba najgorsze jest to, że jeśli zwierzę nadaje sie jednak do adopcji,
>jest zdrowe i nie agresywne, także ma ograniczony czas przeżycia w takiej
>organizacji. Bowiem jeśli nie znajdzie sie żaden dom adopcyjny zostaje
>uśpione.

Nie calkiem jest to prawda - sa rowniez przytulki, w ktorych zwierzeta NIE sa
usypiane. A poza tym, porownaj schronisko polskie i amerykanskie. Jak czytam o
horrorach z polskich schronisk, o glodzie, o chlodzie, o walkach psow miedzy
soba, o chorych i starych psach wegetujacych tam LATAMI, bez szansy na adopcje,
to oczywiscie jestem ZA modelem amerykanskim. Nie sztuka jest trzymac zwierze
przy zyciu, sztuka jest zapewnic mu godnosc tego zycia. A ludzkosc jeszcze nie
dorosla do tego, by ratowac KAZDEGO psa.
Ale kto wie, moze kiedys?




Temat: jakie jest wasze zdanie?
tak masz oczywiscie znowu racje :) u nas tez byl pies co byl baaardzo agresywny
gdy sie wchodzilo do boksu, i pewnego dnia przyszli ludzie i sie uparli na
niego, po wypuszczeniu od razu dal sie wziac na rece cieszyl sie i wszystko bylo
ok. staramy sie przyzwyczaic psy, ja sama mialam podopieczna ktora bala sie
ludzi i musialam wchodzic do niej do budy zeby ja poglaskac, wec ja wycignalismy
do pomieszczenia zeby bylo latwiej oswajac, no i Zuza po misiacu z radosci darla
mi rzeczy i za bluze ciagnela zebami na swoje poslanie. pozniej po 2-3 latach
kiedy Szuszfol (jej drugie imie) byl oswojony to wciasnelam ja moim znajomym, i
do tej pory zyje sobie u nich bardzo dobrze.ale niektorych psiakow nie sposob
jest przekonac chodzi mi o TE dzikusy, bo inne na pol dzikie maja chociaz dobre
nastawienie, a tamte nigdy od tylu lat nie maja przyjemnosci z obcowania z
czlowiekiem. one by sie super nadawaly dla kogos kto chce mic psy do pilnowania
na terenie i bedzie im dawal jesc, to wszystko. mamy oczywiscie wirtualna
adopcje ale jesli chodzi o jedzenie to nie jest zle, zle jest natomiast jak
wszedzie z miejscami dla psow i budynkiem.



Temat: Skandal na Paluchu
Gość portalu: damdusia napisał(a):

> No cóż Marleno, Jesteś osobą dobrze poinformowaną w sprawie działalności
> Kawskiego, ale jednoczesnie chyba trochę zaślepioną. Każdy normalny człowiek
> kupuje dzisiaj telefon w promocji, natomiast nie każdy wie jak z niego korzysta
> ć.
> W przypadku Kawskiego rachunki czarno na białym prezentują jak lekką reką łatwo
>
> jest przegadywać nie swoje pieniadze.
> Natomiast eutanazja 300 psów w ciągu jednego dnia to już bardzo bujna Twoja
> wyobraźnia

Tak twierdzis "damdusiu"? Moze Marlena ma bujna wyobraznie, a moze jednak nie!
Te 300 uspionych psow zostalo uspionych w ciag DWOCH dni! Moja droga.
Moze jeszcze pare faktow z czasoe krolowania p. Onyszkiewicza.
Te 300 psow zostalo zamordowanych dlatego by p. O. mogl dostac forse od RSPCA,
nieprawdaz?
Rocznie za czasow Animalsow usypiano 3000 !!! psow, miesiecznie 53 % stanu!
To byly te "adopcje" o ktorych mowilas/es?
Pracowalas/es wtedy i oczywiscie o niczym niewiedzialas/es... prawda...
Pisz swoje bajedy gdzies indziej, dobrze?
Odarpi syn Egigwy




Temat: Przerażające określenie ,,adopcja zwierząt!"
Słowo "adopcja" nie powstało w języku polskim, tylko zostało zapożyczone z łaciny. Oznacza przyjęcie czegoś/kogoś. IMHO osobom starającym się o adopcję dziecka słowo to kojarzy sie z naturalnych powodów w sposób zawężony. Ale to tak jakby oburzać się na określenie "kocham mojego pieska" bo przecież kocha się dzieci a nie pieski. Jakby jedno wykluczało drugie.

Rozumiem przerażenie małego dziecka na widok psów szczekających w klatkach, ale przecież można dziecku wyjaśnić, że nikt go w klatce nie trzymał. Natomiast procedura jest podobna: bierzemy pod swój dach dziecko/ zwierzę, jesteśmy odtąd za nie odpowiedzialni i ono jest nasze. Zanim to zrobimy, musimy wykazać, że jesteśmy w stanie zająć się nim w sposób odpowiedzialny. Potem podpisujemy odpowiednie dokumenty.

Zwierzęta trafiają do schronisk z tego samego powodu, co dzieci do domu dziecka, czyli z powodu nieodpowiedzialności swoich opiekunów.

Córce można by wyjaśnić, że "adoptowany" oznacza, że pies zamieszka w domu, gdzie będą go kochac i się nim opiekować - tak jak nią. Chyba nie ma w tym nic przerażającego?



Temat: Najstarszy pies mieszka w Poznaniu - ma 27 lat
Ja zauważam jedną prawidłowość - ile razy pojawi się temat psów, natychmiast
zjawiają się koprofile, którym tylko psie g.ó.w.n.o w głowie. Jak tak ich to
fascynuje, to niech idą w miasto i się nażrą do usranej śmierci, a nie
zasmradzają forum swym maniactwem.
***
Gratulacje dla opiekunów psa, warto promować adopcje dorosłych i starszych
zwierząt, bo wbrew stereotypom są one w stanie doskonale przyzwyczaić się do
nowych właścicieli, a nie ma z nimi tylu kłopotów co ze szczeniakami.



Temat: [Szczecin] Pręgowany Lolo,
Ma 3 lata a wygląda na to....że nie chce mu sie już żyć,zrezygnowany,świadomy,że
nie ma żadnych szans na adopcje CZEKA NA SWÓJ KONIEC,który się nieuchronnie
zbliża.Ponadto Lolus miał swego brata-przyjaciela,który pewnego dnia zniknął
wraz z grupą innych psów,kompletnie się załamał,Lolek jest terroryzowany przez
nawet mniejsze psy z boksu,nie potrafi się kłócić ani walczyć o pokarm,woli
ustąpić,odejść
Przerażliwie smutne oczki Lolusia zdają się mówić"nikt mnie nie chce i pewno nie
zechce,to nic że jestem cichy,spokojny i grzeczny...Ludzie boją się takich jak
ja ras określanych
"rasą morderców" Dlaczego nikt nie chce mnie nawet poznać,przekonać się jaki
jestem naprawdę? Nikogo nie obchodzi to,że przez 12 miesięcy nawet ani razu nie
zaszczekałem i nie wiem, do czego służą zęby...Ludzie już dawni zaszufladkowali
takich jak ja...Mały kundelek obok,co dokazywał od rana do wieczora poszedł już
dawno do domu,ale wiem,wiem on był taki malutki i piękny...a spanielek po
sąsiedzku co obszczekiwał zazdrośnie wszystkie psy dookoła też ma już dom,ale
nikt nie zarzucił mu agresji,mówili tylko, że jest taki rozkoszny,jak na innych
szczeka.Ale ja...nie mówię nic,nie szczekam,nie skacze na kraty,nie narzucam
się,tylko prawie rok nieśmiało marzę....ale wszyscy odwiedzający omijają mnie
szerokim łukiem.Tak bardzo chciałbym móc kogoś pokochać,ale....czy ja jeszcze
zdążę?"[/quote]



Temat: Boksery w chroniskach
Boksery w chroniskach
więcej psów tej rasy znajduje się w chroniskach. Może zamiast szczeniaczka
zdecydować sie na dojrzałego psa, albo staruszka, który ma małe szanse na
adopcję.
Każdy właściciel boksera wie, że te psom szczególnie schroniska nie służą....




Temat: Apel w sprawie psów - do wszystkich !
l.a.w napisał:

> Niestety, w tym przypadu jestesmy "100 lat za Murzynami" i jakis czas zajmie
> uswiadomienie tym ludziom, ze primo: trzymanie psow w bloku to meczenie
> biednego zwierzecia

mnie natomiast zastanawia zaangażowanie władz publicznych w róznego rodzaju
przedsięwzięcia promujące adopcje bezdomych zwierzaków. to kolejny przyklad
jakieś krótkowzroczności. oczywiście jakas kampania może rozwiązać tymczaswo
problem kilku zwierząt (jestem ciekawy jak sie to ma do kosztów samej promocji)
natomiast w dłuższej perspektywie utrwala bezmyslny model psa w domu jako
bezproblemowej maskotki. Damy ci psyjaciela, psytul pieska, wez go sobie do
domu a potem...jakoś tam będzie. Dasz mu byle co żreć, odesrasz na klatce
schodowej a na wakacje wyrzucisz z samochodu.



Temat: Virtualne adopcje zwierząt - Fundacja Niedźwiedź
Virtualne adopcje zwierząt - Fundacja Niedźwiedź
www.korabiewice.empatia.pl

To strona prywatnego schroniska dla zwierząt w Korabiewicach i fundacji
"Niedźwiedź", która pomaga w jego utrzymaniu.

W schronisku w Korabiewicach znajduje się obecnie około 600 zwierząt, w tym 4
niedźwiedzie, z których 3 "pracowały" kiedyś w cyrku, a jeden został wykupiony
od kłusowników. Mieszka tam też wilczyca, 5 krów, 19 koni, 2 świnie
wietnamskie, kilkadziesiąt kotów i kilkaset psów. Schroniskiem kieruje jego
założycielka - pani Magda, emerytowana księgowa, która kiedyś sama pracowała w
cyrku. Tam widziała, jak traktowane są niedźwiedzie i dlatego po przejściu na
wcześniejszą emeryturę postanowiła zrobić wszystko, aby zapewnić im lepszy
byt. Z początkowej idei mieszkania na wsi z kilkunastoma przygarniętymi psami
z czasem rozrosło się schronisko.

Teraz pani Magda sama potrzebuje pomocy, aby utrzymać tą niesamowitą gromadę.
Zajrzyj na :

www.korabiewice.empatia.pl

poczytaj o mieszkańcach schroniska i zastanów się, czy i Ty możesz jakoś pomóc.

Podaj dalej ;o)




Temat: Byłem w sobote w schronisku u nas na Gilowej
Kiki,
1. żaden pies w schronisku nie został uśpiony wbrew ustawie o ochronie zwierząt
2. władze schroniska bardzo chciałyby, żeby limit psów nie był przekraczany, ale
przyjmują każde zwierzę
3. czy głodują - nie sądzę, chyba, że rzeczywiście ostatnia ciura w klatkowym
stadzie nie dopcha sie do miski, zdarza sie to rzadko - dziewczyny z FFA na
spacerach dokarmiają też wyprowadzane psy, więc kwestia głodu w częstochowskim
schronisku raczej nie istnieje (w przeciwieństwie do kilku innych schronisk -
choćby w Uciechowie - gdzie brakuje karmy)
4. kwestia dofinansowania schroniska z UM - jakaś kasa (Twoje określenie)
niekoniecznie wystarcza na wszystkie potrzeby, albo na rozbudowę schroniska,
dlatego potrzebni sponsorzy, potrzebne wirtualne adopcje, potrzebne zbiórki
karmy w szkołach.



Temat: schronisko w Krzyczkach pod Nasielskiem zamknięte!
"bo to gmina placi za adopcje zwierzat."
a to pierwsze slysze... gmina placi za adopcje zwierzat? od kiedy? w jakim
kraju? gmina zaklada kartoteki dla adoptujacych? co za bzdura... a placi za
adopcje osieroconych dzieci czy bezdomnych?? czlowieku skad takie informacje
bierzesz? a moze niech gmina zajmie sie tez prowadzeniem
kartotek "adoptujacych" kroliki, chomiki, polne jaszczurki, tych co hoduja
rybki w akwarium i traszki w sloiku, hm? i wyborem koloru glazury w Waszych
lazienkach? surrealistyczne pomysly... tak sie sklada, ze w tym kraju
najwiekszym wrogiem psow sa ich tzw. "milosnicy" i "obroncy", pozbawieni
poczucia rzeczywistosci i wyobrazni rownie dalece jak ich oprawcy - takich pan
villas jest w tym kraju tyle samo co kretynow traktujacych zwierzeta jak
rzeczy, i wyrzadzaja tym zwierzetom podobna w konsekwencjach krzywde...



Temat: Ciężka choroba zwana miłością do psów
Ciężka choroba zwana miłością do psów
Wzruszył mnie artykuł... Ale nie o tym chciałam...

"- Zrobiliśmy to fortelem - przyznaje Alicja Wilken. -
Powiedzieliśmy, że zabieramy go do naszej rodziny. Tak naprawdę jest
w hotelu i czeka na adopcję. Podobnie chcemy zrobić z kolejnymi
psiakami."

Rozumiem, że to dla dobra pana Jana i piesia, nie mniej jednak,
Gazeta mogła sobie darować tę informację.
Życzliwych nie brakuje, a w ten sposób można stracić wypracowane
zaufanie. Nie neguję zaistniałego faktu, lecz upublicznienie go.




Temat: Nikt sie nie zatrzymal, a nawet ktos chcial dobic
Za to w schroniskach się sztucznie utrzymuje przy życiu zwierzęta,
chore, zniedołężniale , stare takie które nie mają szams na adopcje.
Ja nikogo nie obraziam a Wy? Dlaczego tak obrażacie ludzi?
Dlaczego nazwalaś kogoś kto potrącił psa sukinsynem?
Skąd w Was taka nienawiść do ludzi???
Niestety, sądzę i zdania nie zmienię że zwierzęta powinny być
usypiane. Często chodzę do schroniska i widzę co się tam dzieje ,
ile jest psów i ile ma tak naprawdę szansę na normalne życie.
A zwierząt mimo wszystko nie należy personalizować bo to są
ZWIERZĘTA. I nic mu po tym że będzie umieral w otoczeniu ludzi i pod
kropklówką.
Myslę że osoby tutaj się wypowiadajace są mlode- nie mają rodziny,
pracy i zobowiązań. Niestety czasami pragmatyzm musi wziąść górę.
I jeszcze jedno. Jak można ciągle pisać że miarą czlowieczeństwa
jest stosunek do zwierząt , mając tak niskie poczucie szacunku dla
drugiej osoby????




Temat: Wielcy małym
Wielcy małym
Cieszę się, że poruszyła Pani tą sprawę. Ze nikt inny tylko Pani. Może coś się
zmieni, może zaczniemy postrzegać adopcje zwierząt jako świadomy, zaangażowany
i nowoczesny akt "dobrej woli". Ale w jednym się Pani myli. Zwierzęta w
schroniskach można uznać za prawdziwych szczęściarzy. Mają jaką taką budę,
miskę jedzenia i opiekę medyczną i, co najważniejsze, dookoła ludzi, którym
nie jest wszystko jedno...W mojej miejscowości jest masa psów, których los
nikogo nie obchodzi, a zima ciężka w tym roku a na ulicach nie ma jedzenia ani
ciepłego miejsca. Dlatego apeluję do ludzi o dobrych sercach: NIE BIERZCIE
PSÓW ZE SCHRONISKA rozejrzyjcie się po ulicy, a nawet po gospodarstwach
wiejskich (bardzo często właściciele nie karmią swoich zwierząt) i...bierzcie,
bo to najlepsza rzecz jaka Wam się w życiu zdarzy (miłość i więź jaka jest
między mną, a znalezionym i wcześniej skatowanym pieskiem jest do
pozazdroszczenia i nie zamieniłabym tego za milion chartów). Pamiętajcie
wszystko co najlepsze dostaje się za darmo.



Temat: Fundacja SOS bokserom
Fundacja SOS bokserom


Storna www Fundacji

Nasze przygody z bokserami zaczęły się w różnym czasie, ale zaowocowały tym samym – wielką sympatią do tych serdecznych i wrażliwych psów.
Każdy z nas w pewnym momencie zetknął się z problemem bezdomności zwierząt domowych i podjął decyzję, by pomagać z maksymalną skutecznością przynajmniej, najlepiej znanym i tak łatwym do skrzywdzenia – bokserom.
Spotkaliśmy się pracując na rzecz psów tej rasy w Fundacji Bokserom w Potrzebie, jednak późną wiosną 2008 r., niezależnie od siebie, podjęliśmy decyzję o odejściu z tej organizacji. Ciężko było pozostać bezczynnymi wobec skali bezdomności zwierząt w Polsce, dlatego na przełomie lata i jesieni 2008 r. zaczęliśmy intensywnie działać jako grupa wolontariuszy skupiająca się wokół strony Adopcje Bokserów. Domenę www.bokserywpotrzebie.pl użyczyła nam nieodpłatnie jej właścicielka, Monika Jaczyńska, by umożliwić nam poszukiwanie pomocy dla porzuconych bokserów.
Wraz z nowym 2009 rokiem udało nam się zarejestrować naszą działalność – stworzyliśmy Fundację SOS bokserom.

Tekst: www.sos-bokserom.org.pl




Temat: KTO Z WAS WIE ???????
DO GATTARY I WSZYSTKICH POMAGAJACYCH
Gattara,

100 zl to bardzo duzo jak na warunki mieleckie, gdzie miesieczny budzet wynosi
12.tys zl na 500 psow i 226 kotow.
Rozmawialam wczoraj z kierownikiem schroniska,pieniazki na pomoc dla
konkretnych psiakow docieraja na konto schroniska.Dzieki takim wplatom
niewidomy collie z boksu 74 ma nowa bude.Ma tez stojaki na wode i jedzenie.
Na strone mieleckiego schroniska beda wieczorem nowe,wczorajsze zdjecia.

Na dogomanii jest topik "dwa niewidomy collie w schronisku w Mielcu".

OD WRZESNIA CHCEMY ROZPOCZAC ADOPCJE WIRTUALNE!!!
WSZYSTKICH CHETNYCH PROSIMY O WPISY DO KSIEGI GOSCI NASZEJ STRONY
www.mielec.bezdomne.com LUB KONTAKT Z MURKA Z DOGOMANII (MODERATOR "PSY
W POTRZEBIE")LUB MAIL NA ADRES : schroniskomielec@interia.pl.

DZIEKUJEMY JESZCZE RAZ SERDECZNIE ZA WSZELKA POMOC (ULKA1813)



Temat: Czy ktoś słyszał o azylu dla agresywnych psów ...
Czy ktoś słyszał o azylu dla agresywnych psów ...
w Kołobrzegu? Podobno jest takie miejsce, ale nie mam żadnych informacji na
temat warunków i jakiś danych kontaktowych. Nietety Nazar jak idać nie ma
szans na adopcję, a bardzo nam na nim zależy. Chcemy chociaż zapewnić mu
spokojne życie ... Nazar to taka biedna udręczona dusza, nic go dobrego od
strony ludzi nie spotkało ... Nie chcemy pozwolić na jego mękę i całkowite
ogłupienie w schronisku!




Temat: Zwierzęta nie potrzebują pomocy?
Sytuacja jest tragiczna, umieralność w częstochowskim schronisku wynosi 40%!!!
Więc chyba coś tu jest nie w porządku!!! Moim zdaniem dyrektorka ze
współpracownikami robi przekręty, urządziła sobie ze schroniska swoje prywatne
terytorium, a wolontariusze z zewnątrz mogliby jej w tym przeszkodzić. Gadanie
o rzekomej agresji psów to bzdura! Wiadomo przecież że agresywne psy
usypiane w pierwszej kolejności bo nie mają szansy na adopcję. Dobrze, że
wreszcie ktoś o tym napisał. Nie mozna tak zostawić tej sprawy.



Temat: PRZYGARNE SZCZENIAKA
Poszukaj w wyszukiwarce hasła Azyl Pod Psim Aniołem. Jak otworzysz, to kliknij
w adopcje zwierząt Agnieszki wybierając wyraz "psów" (po prawej stronie od
zdjęcia pani Agnieszki). Tu znajdziesz m.in. szczeniaki, które szukają domów.
Adopcja z Azylu jest bezpłatna - chociaż każdy datek się przyda. Pani Agnieszka
bardzo dba o przygarnięte zwierzęta i poświęca im cały swój czas i serce. Znam
ją od kilku lat i podziwiam za ogrom pracy wkładanej w ratowanie różnych
psich "nieszczęść". Pomagają też wolontariusze. Wielkim problemem jest
znajdowanie dla psiaków nowych domów. Może Ty przygarniesz którąś z tamtejszych
psich sierotek ?



Temat: Zmiany w schronisku dla zwierząt
Od pracownika schroniska dowiedziałam się, ze dzięki stronie znajduje się wielu
właścicieli, którym psiak się zagubił. Stronkę nalezało założyc już wiele lat
temu, bo dzięki niej naprawdę zwierzaki mają większe szanse na adopcje. Do tej
pory nie moge zrozumieć dlaczego Pani dyrektor tak się przed tym broniła.
Bardzo sie cieszę, że w schronisku pojawią się wreszcie wolontariusze.
Mały apel - jesli powaznie myślisz o adopcji zwierzaka - zrób to teraz - zanim
jeszcze nastaną mrozy. Psów w schronisku jest 240.
www.czestochowa.schronisko.net



Temat: czy w polskich schroniskach eutanazje sie stosuje?
Czytalas SKANDAL NA PALUCHU pare linijek nizej? Mysle, ze dla tych psow byloby
lepiej, gdyby zostaly uspione dawno temu. Moze to brzmi okrutnie, ale to
naprawde jedyne sensowne wyjscie: zostawiac psy, ktore maja wieksza szanse na
adopcje. Schroniska nie sa wtedy przepelnione, jest czas, miejsce i opieka dla
wszystkich. Coz, takie zycie ;(.



Temat: wprowadzmy "malzenstwa homoseksualne"?...
Co do tej adopcji, jezeli juz trzeba o nie sie ocierac. O ile mi wiadomo nigdy
nie jest tak, ze sie idzie do sierocinca, bierze za raczka odpowiadajace
dziecko i zabiera je do domu. To nie schronisko dla psow. W wielu krajach
przeswietlanie przyszlych opiekunow jest przeogromna procedura polaczona takze
z wywaidem srodowiskowym i badaniem psychologicznym na okolicznosc, i to na
koszt ewentualnego adoptujacego.
W tym kontekscie ktos, kto sie nie kwalifikuje zezwolenia na adopcje nie
dostanie nawet jak jest w 100% heteroseksualny.

pzdrw

soso



Temat: chce sie pochwalic
Nie, zwykła papuga to nie zwierzę domowe, tylko ptak, który jak każdy powinien
życ na wolności. Daleko im pod względem udomowienia do psów. Nie ma tutaj
miejsca na omawianie dlaczego, jak ktoś jest zainteresowany, zapraszam do
przeglądnięcia linków:
www.papugi.webserwer.pl/forum/forum/
www.papugi.resnet.pl/ (wbrew pozorom nie tylko o nimfach)
www.adopcje-papugi.ehost.pl
www.papugi.webserwer.pl/



Temat: wolontariusze WON !!!
Proponuję aby wysłAć petycję do władz miasta i do kierownika
schroniska.
Może to coś da???
Ludzie z Inicjatywy pomyślcie o tym!!
Napewno uda się zebrać sporo podpisów,nagłośnić sparwę w miediach itp.
Acha moje doświadczenie sprzed 2 tygodni.
Pojechalam do schroniska ze znajomą która chciała wziąć psiaka.
Sobota 12 w południe:klatki pozamykane-czyli nie można obejrzeć wszystkich
psów,no i zywej duszy kóra pomoglaby nam w wyborze psa czy cokolwiek
doradziła!!!!!!!!!!
No i niestety znajoma się zniechęcilą i wzielą szczenię od sąsiadów:na
następny dzień((
wYSNUWAM PROSTY WNIOSEK: kieronictwo ma gdzieś adopcję i dobro zwierząt.
Więc pewnie nie siedzi w schronisku dla dobra zwierząt ale dla forsy
jaką dostaje od miasta i gmin za każdego złąpanego psiaka.
WSTYD!!!!!!!!!!!!



Temat: odchudzanie kota
Problem w tym, ze kotka szybko sie nudzi, nawet jak staramy sie ja
zabawic. Nie bawi sie takze z mlodym, bo go nie lubi (kiedys go
lubila, ale zmienila zdanie). Ona generalnie jest bardzo anty.
Dlatego wzielismy ja ze schroniska, bo ze swoimi antypatiami
wypisanymi na karcie informacyjnej(nie lubi sie bawic, nie lubi
dzieci, innych kotow, nie lubi byc brana na rece, nie lubi psow
itd.) miala male szanse na adopcje. Zima wychodzi raczej tylko na
toalete, bo wraca dosc szybko, natomiast przez reszte roku jest
praktycznie caly dzien na zewnatrz, wiec przypuszczam, ze jednak
gdzies biega, no jesli nie biega, to spaceruje :) Czyli ruch ma.
Warunki ma idealne - mieszkamy przy parku narodowym. I tyje!

Poszukalam wczoraj informacji w necie i sprobuje dawac jej karme
sucha typu light i zmienic diete na oparta na samym surowym i
gotowanym miesie (teraz ma mieso na zmiane z puszkami).




Temat: Do wolontariuszy!
Do wolontariuszy!
w Mielcu sytuacja jest bardzo trudna! Najlepsze bylyby adopcje, ale przeciez
500 psow nie znajdzie domow w ciagu kilku dni.
Dalismy apele do lokalnego radia, do gazet. A rano kierownik
poinformowal : "Dzisiaj jest wyjątkowo zły dzień. Zamarzła woda w rurach i nie
mamy ani deka wody na schronisku. Zaden samochód nie odpalił." Nie wiem na jak
dlugo wystarczy nam jedzenia. Jak dobrzy ludzie nam nie pomoga, bedzie naprawde
tragicznie.




Temat: Anna Zoo żąda uregulowania przepisów dotyczącyc...
Gość portalu: acik napisał(a):

> Ludziska ta baba ma tupet, to fakt, ale nie pomniejszajcie
> skuteczności swoich protestów poprzez zaćmienie umysłu emocjami.
> W artykule pisze wyraźnie, że akcja ma promować hodowanie w
> domach psów nierasowych oraz adopcje ze schronisk a nie ich
> rozmnażanie. To i tak pewnie chwyt (moim zdaniem) ale jeśli
> takie wnioski wysnuwacie z zupełnie coś innego mówiących słów to
> zapomnijcie o poważnym traktowaniu obrońców zwierząt przez
> społeczeństwo...

Hodowla, hodowanie polega wlasnie na rozmnazaniu zwierzat. Slowa sa jasne i jednoznaczne. Zajrzyj do slownika.
Pisze to zupelnie spokojnie i bez zacmienia umyslu emocjami :)



Temat: Nie wiadomo, czy Arkadius opakuje PKiN
faktycznie - coś jest nie tak z tym mniastem. Pamiętam jak
któryś z jego bonzów chciał płacić 5 stów za adopcje bezpańskich
psów. Pamiętam Piskorskiego co to mu fortunę przyniosła gra na
giełdzie rentą matki (pielęgniarka). Jak gadał że Warszawa
utrzymuje resztę kraju.
Teraz kolejny numer.




Temat: Anna Zoo żąda uregulowania przepisów dotyczącyc...
Ludziska ta baba ma tupet, to fakt, ale nie pomniejszajcie
skuteczności swoich protestów poprzez zaćmienie umysłu emocjami.
W artykule pisze wyraźnie, że akcja ma promować hodowanie w
domach psów nierasowych oraz adopcje ze schronisk a nie ich
rozmnażanie. To i tak pewnie chwyt (moim zdaniem) ale jeśli
takie wnioski wysnuwacie z zupełnie coś innego mówiących słów to
zapomnijcie o poważnym traktowaniu obrońców zwierząt przez
społeczeństwo...



Temat: chce przeznaczyc 1% podatku...na co?
Witam,
Ja jak co roku wpłacam na Fundację św. Franciszka czyli na koci Azyl
w Konstancinie. Staram się też pomagać i w inny sposób.
Fundacja prowadzi interwencje na terenie Warszawy i okolic, koty są
leczone i sterylizowane, Azyl ma własne ambulatorium.
W Azylu przebywa obecnie ponad 600 kotów i ponad 100 kociąt.
Prowadzi się adopcje kociąt i kotów dorosłych. Zwykle jest też kilka
psów, adoptuje się głównie szczenięta.
Pracownicy naukowi SGGW prowadzą tam zajęcia praktyczne dla
studentów Wydziału Weterynarii.
Pozdrawiam, Juliusz.




Temat: Schroniska w taki mroz?
www.mielec.bedomne.com

Najbardziej potrzebne sa adopcje, szczegolnie szczeniakow oraz psow malych i
krotkowlosych. Wyobrazcie sobie te psiaki cala noc w budzie na dworze?

Jesli chodzi o zainteresowania, to i owszem wolontariusze maja inne, nie tylko
bezdomne zwierzeta, ale w tej chwili to wlasnie one sa NAJWAZNIEJSZE.

I o nich jest tu mowa, o nich jest ten watek. I o naszej dla nich pomocy.
Badzmy ludzmi!



Temat: Na forum adopcyjnym zwierząt
Na forum adopcyjnym zwierząt
jest wątek o likwidacji pewnej hodowli - coś czterdzieści kilka psów, różnych
ras, z prośbą o adopcję. Wątek istnieje też na forum dogomanii.
I zgadnijcie: jaką rasą są wszyscy zainteresowani?
Podowiedzi: modna i zaczyna się na literkę "Y"
uuuuu to będzie trudna zagadka.




Temat: karma dla zwierzat zamiast kwiatów
hej witam ja mam ślub juz w przyszłą sobotę a na zaproszeniu umieściłam tekst
Wszystkich, którzy chcieliby obdarować nas kwiatami prosimy, by zamiast tego
udzielili wsparcia na rzecz bezdomnych psów, wrzucając datek do specjalnie
przygotowanej na ten cel puszki a my przekażemy je zaprzyjaźnionym schroniskom.
Dziękujemy
dogadałam się ze schroniskiem ktore chce wesprzec, przyszykowalam ulotki z
podziekowaniem od schroniska, informacją od schroniska, ewent. nr konta na
przyszłość i wysłałam do schroniska zebykierownik osobiście je podpisał.
Dzisiaj powinnam dostać te ulotki spowrotem juz podstemplowane i podpisane -
każdy kto wrzuci do puszeczki pieniązki dostanie takie podziękowanie (na tej
ultoce wydrukowałam też informacje o możliwości wirtualnej adopcj, nr konta,
adres ja co prawda jestem z W-wy a schronisko w Mielcu ale jest to dla mnie
schronisko naprawde godne zaufania a kierownik wzorem do naśladowania - moje
pieniązki pojdą na sterylizację suń co zwiększy ich szanse na adopcje - i t tez
jest w ulotce zamieszczone.




Temat: Rewolucja w schronisku dla zwierząt
Rewolucja w schronisku dla zwierząt
Schronisko, jakie by nie było, pozostaje SCHRONISKIEM, a więc
miejscem przejściowym. Jeśli dalej wolontariat, adopcje, i co
gorsza - popieranie domów docelowych- przedwczoraj spędziłam 4
godziny na komisariacie tłumaczc się z 4 psów w domu- będzie
wygladało , jak wygląda, modernizacja urbanistuyczna, pewnie,
pomoże, ale... tylko pracownikom.



Temat: Rodzice porzucili niemowlaka na przystanku
przede wszystkim brawa dla młodego człowieka, który zachował się bardzo rozsądnie.
psów na rodzicach nie ma co na razie wieszać - choć prawdopodobnie są winni. Policja i tak musi ich szukać, żeby ustalić kogo można praw rodzicielskich pozbawić i komu umożliwić uzyskanie nowej rodziny przez adopcję.
Proszę nie pomstować na brak automatyzmu praw, że jak dziecko porzucone to już utrata praw rodzicielskich - prowadziłoby to to dramatów w drugą stronę, gdzie mimo dobrej woli i należytej staranności rodzice traciliby prawa wskutek choroby, nieszczęśliwego wypadku itd. I jeszcze proszę o szacunek dla wszystkich, którzy dbają o swoje dzieci (zwłaszzca gdy małolatów więcej, a wsparcia brak). Należy się.



Temat: Fatalne warunki w schronisku w Kokoszkach
No cóż, a może przysżło Ci do głowy, że nie chodzi tu tylko o pieniądze, ale o
umiejętność pracy ze zwierzętami? O troskę, o sterylizację, o rozdzielenie
niebezpiecznych psów do osobnych klatek, o podłożenie słomy, o uprzątnięcie
błota, zadbanie o adopcje, nagłaśnianie akcji w szkołach, zbiórki kocy i karmy?
Czy za 44 tysiące złotych z kasy miasta nie można tego zrobić, biednie, ale
godziwie? Gebert? Może robiłaby to za mniejsze pieniądze, ale może i lepiej.
Nie wiem. Lecz spółka Dewo to przede wszystkim łatwa kaska i zatrudnienie dla
rodziny. A może i dla znajomych... Jedź i zobacz.



Temat: "Szczeniaki uśpią gratis" - kochane schronisko!
Rozwiązanie problemu bezpańskich psów to tzw,,zadanie własne gminy,,
Co to oznacza ?Każdy interpretuje jak mu pasuje.
Najprościej stworzyć sprawnie funkcjonujący obóz koncentracyjny z 14 dniową
szansą na adopcje.

Można również pozwolić prowadzić schroniska ludziom wrażliwym na los zwierząt.
Ta opcja jest jednak zdecydowanie droższa i dlatego mało popularna.

Tylko Ewidencja i Edukacja może z czasem rozwiązać ten wstydliwy wątek
powracający co chwilę na forum.



Temat: Pieski
zrób zdjecia i wstaw na psy.pl wydrujuj i wywies w sklepach z zywnoscia dla
psów np na Manhatanie itp oraz na gratce, i jest strona psie adopcje polecam
juz duzo maluchów mi tak poszło w dobre rece




Temat: Nielegalna hodowla psów w Otw
Psy i ludzie cd.
"Obrońcy zwierząt odbili kolejne psy z nielegalnej hodowli

Karolina Kowalska 06-09-2005 , ostatnia aktualizacja 06-09-2005 00:24

Do późnej nocy obrońcy zwierząt likwidowali wczoraj nielegalną hodowlę psów
trzymanych do walk na prywatnej posesji w Otwocku. Część była ranna, niektóre
miały odgryzione kończyny. Wszystkie trafiły do schroniska. Wielu grozi
usypiający zastrzyk.
O hodowli ok. 60 agresywnych psów w Otwocku piszemy od kilku dni. Jej
właściciel, Marek S., od dziesięciu lat w strasznych warunkach trzymał je na
trzech działkach. Były tu bite i szkolone do walk. Ich losem zainteresowało się
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. W zeszły czwartek jego inspektorzy na
podstawie prokuratorskiego nakazu odbili od właściciela 13 psów. Wczoraj
wrócili po resztę.

Jeszcze do południa akcja stała pod znakiem zapytania - w warszawskich
schroniskach nie było boksów dla zwierząt. Inspektorzy TOZ postawili jednak na
swoim. W ostatniej chwili wystarali się o miejsca w schronisku przy Instytucie
Parazytologii w Łomnej pod Łomiankami. Kiedy przed godz. 17 otworzyli blaszaną
bramę posesji przy Bocianiej w Otwocku, przywitał ich skowyt 12 psów. Zwierzęta
były ukryte w domu. Pierwszy do klatki strażników trafił młody mieszaniec
amstaffa. Przerażony cały się kulił. Na brzuchu miał dwie świeże rany.

- Mięso jest wygryzione do kości. Nie ma wątpliwości, że szczuto na niego psy.
Najprawdopodobniej był wykorzystywany jako worek treningowy - ocenił Mateusz
Janda, prezes zarządu warszawskiego okręgu TOZ.

O wiele bardziej makabryczny widok przedstawiała suka z odgryzioną tylną łapą
znaleziona w sąsiednim pomieszczeniu. Kikut był zagojony, ale zwierzę krwawiło
z nosa. Ona też służyła innym psom do treningu.

Pozostałe zwierzęta Marek S. przetrzymywał na działce przy ul. Kreciej. Tam
inspektorzy przenieśli się późnym wieczorem. - Nie odpuścimy! - zarzekała się
Diana Malinowska z TOZ. - Będziemy pracować całą noc, ale wywieziemy wszystkie
psy. Nie będziemy czekać, aż właściciel gdzieś je ukryje - mówiła.

Tymczasem Marek S. nie pojawił się wczoraj na żadnej z działek. Według sąsiadów
bał się policji. Ta jednak nie może go zatrzymać. Jak dowiedzieliśmy się w
otwockiej prokuraturze, nie zebrano jeszcze dowodów w jego sprawie.

Według Mateusza Jandy psy nie mają szans na adopcję: - Ich psychika jest zbyt
spaczona. Nie mogą trafić do ludzi. Jeśli nie będzie innego wyjścia, trzeba
będzie je uśpić - dodaje ze smutkiem."

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,2902379.html




Temat: schronisko w starachowicach
A na temat co robi prezydent w sprawie bezdomnych psów coś mogę powiedzieć.To
nieprawda że nic nie robi. ROBI NIESTETY. Poprzednik zapoczątkował a on
kontynuuje, choć przecież to inna opcja.Otóż w naszym mieście nie było nigdy
schroniska. Ale w naszym mieście parę osób przygarniało takie biedy - ja wiem o
dwóch, oczywiście nielegalnych przytuliskach. Jedno- to obok cmentarza na ul.
Lachy zostało zlikwidowane parę lat temu, a jego opiekunka pozbawiona dachu nad
głową i praktycznie wypędzona z naszego miasta.Obecnie wraz z częścią zwierząt
mieszka pod Warszawą u malarki Bożeny Wahl.
Zostało maleńkie przytulisko na kilkanaście psów. Ono tez pomału było
likwidowane- władze przysyłały kontrole, nakazywały likwidację, nękały opiekunkę
na rożne sposoby.Tajemnicze zatrucie spowodowało śmierć kilku psów. Do ubiegłego
czwartku były tam jeszcze 4 psy- najstarsze, najbrzydsze, po wypadkach. Takie,
które nie miały szans na adopcję.Piszę- były, ponieważ w czwartek właśnie, pod
nieobecność opiekunki, Pan Prezydent przysłał tam hycla, który wyłapał te
zwierzęta, a jego towarzysze wymontowali jedno skrzydło bramy i zabrali je ze
sobą.Dodam jeszcze,że parę dni wcześniej pan Prezydent obiecał opiekunce
zwierząt, że jeśli są tam istotnie cztery psy tylko - to problemu nie ma i nie
będzie podejmował żadnych działań. Ale podjął- tyle warte jest słowo
prezydenta.Widocznie prezydent naszego miasta nie ma większych zmartwień niż
uparte tępienie czterech starych psów, które w niczym nikomu nie zawadzały. To
jest zajęcie dla pana prezydenta.Byłoby to śmieszne, gdyby przy okazji nie było
takie smutne. Nasz zaścianek jest niereformowalny i nie będzie inny, dopóki u
władzy stoją ludzie o mentalności wiejskiego parobka, nie ubliżając wiejskim
parobkom. ech... Kozia Wólka i średniowiecze...szkoda gadać.A gazety nie są
obiektywne i nie będą pisać prawdy bo przecież każdy boi się narażać władzy.
Więc może nie wybierajmy już więcej takich ludzi, aby nas reprezentowali?
Wstydzę się, naprawdę bardzo sie wstydzę, że pochodzę z takiego miasta.




Temat: Kto ma sprzątać psie kupy?
>Na internetowym forum Gazeta.pl rozpętała się burza. Ludzie narzekają na psie
>kupy leżące na chodnikach, w piaskownicach, na trawnikach. Nie chcą mieszkać w
>brudnym mieście i domagają się, żeby problem kup rozwiązały władze miasta.
>Chcą, by strażnicy miejscy karali mandatami właścicieli psów, którzy nie
>sprzątają z ulic ich odchodów.

Karać i to surowo! Jak nie ma na strażników funduszy mozna to załatwić inaczej.
Strażnik wlepia mandat za psiego kloska np. 50 zł . Z tego 50% dla niego - 50%
dla miasta. I po problemie. A taki właścisiel pieska będzie latał z paperkiem
toaletowym za swoim ulubieńcem.....

>Lech Kaczyński, prezydent Warszawy: - Czasami mam wrażenie, że problem psich
>kup urasta do pierwszego problemu tego miasta.

Pewnie - jak się limuzunką podjeżdża pod domek to w gówno trudno wdepnąć.....

>Ja go nie bagatelizuję, a nawet dysponuję służbami, które mogłyby się zająć
>uprzątaniem psich odchodów. Teoretycznie mogłaby się tym zająć straż miejska,
>ale ja z nich robię powoli policję, w sensie działań prewencyjnych, a nie
>operacyjno-śledczych - wolę, żeby ścigali bandytów, a nie uganiali się za
>psimi kupami.

I tutaj jest racja! Straż miejska nie jest od gówien. Powinna być jakś słżba,
która by na tych kupskach jeszcze zarobiła ( MANDATY)

>Zarzuca mi się, że obniżyłem podatek od posiadania psa [wynosi 1 zł - red.].
>Tymczasem dzięki temu, co drugi pies w schronisku ma teraz szansę na adopcję.

A mało jest kundli w warszawie! Po co następne tysiące jak już teraz toniemy w
ich odchodach. Czuję się jak na wsi zabitej dechami! Calodobowe ujadanie
kundli, obszczekiwanie rowerzystów, biegaczy, dzieci... Warszawa już jest
psiarnią! Podatek powinien wynosić z 500 to by się ludziom odechciało robiś
schronisk z bloków. Zwolnić z niego można osoby starsze i SAMOTNE.

>Bartłomiej Zieliński, zastępca komendanta straży miejskiej: - Nie istnieje
>przepis nakazujący sprzątanie po swoim psie.

To go uchwalić - najwyższy czas. Centru Europy a srać można wszędzie...




Temat: Osiedle Poezji Falenica - Mostostal Technika
Jest chyba tylko mały problem, to rozporządzenie z 2004 roku a schronisko
istnieje od 2002, prawo i przepisy prawne nie działają wstecz więc chyba ten
przepis nie ma tutaj znaczenia.

"Fundacja została założona w Warszawie w lutym 2002 r. przez osoby wspomagające
przytulisko od wielu lat prowadzone przez Agnieszkę Brzezińską. Poza
prowadzeniem Azylu pod Psim Aniołem w Warszawie-Falenicy do zadań statutowych
należy: udzielanie doraźnej pomocy zwierzętom skrzywdzonym i porzuconym
(leczenie bezdomnych, pomoc kotom miejskim, sterylizacja), zbieranie i
publikowanie informacji o problemie bezdomnych zwierząt (Biuro Ochrony
Zwierząt), prowadzenie działań edukacyjnych (imprezy, konkursy dla dzieci i
młodzieży, "dni otwarte") oraz wdrażanie nowych pomysłów na pomoc psom i kotom.
Najnowsze inicjatywy to program "Partnerzy Psiego Anioła", wspomagający
rozproszoną opiekę nad kotami miejskimi i uruchomienie serwisu "Znajda"
(ogłoszenia o zwierzętach zaginionych i znalezionych). Dotacje wpłacane na
rachunek bankowy Fundacji są jedyną podstawą jej działania.
Fundacja jest organizacją pożytku publicznego, w ramach autorskiego programu
pomocy zakładom opieki charytatywnej nad zwierzętami umożliwia wspieranie
jednym procentem podatku także tych podmiotów, które same nie mają statusu OPP.
Za przygotowanie kampanii informacyjnej i efektywność zbiórki została
wyróżniona w ubiegłym roku w konkursie zorganizowanym przez Akademię Rozwoju
Filantropii w Polsce.
Azyl pod Psim Aniołem mieści się w prywatnym domu jego założycielki. Został
przewidziany dla ok. 50 psów, ale w praktyce pensjonariuszy jest prawie zawsze
więcej.
W ostatnich latach udało się wyremontować strych i piwnice, doprowadzić bieżącą
wodę i wybudować nowe boksy. Wszystkie trafiające tu zwierzęta są przeznaczone
do adopcji - Azyl pełni tylko rolę domu tymczasowego. Psy i koty są oddawane
nowym opiekunom z reguły po wysterylizowaniu, zaszczepieniu i z książeczkami
zdrowia. Adopcje są bezpłatne.
Biuro Ochrony Zwierząt powstało w czerwcu 2004 r w celu stworzenia raportu o
tym, jak gminy rozwiązują problem bezdomności zwierząt w Polsce. Prace nad
raportem sfinansowała Fundacja Batorego. Tadeusz Wypych, kierownik biura i
autor wstrząsającego dokumentu "Hycel 2004", obnażającego niedoskonałości
polskich przepisów, które przyczyniają się do eksterminacji bezdomnych psów,
został nominowany w konkursie "Serce dla zwierząt", organizowanym (już po raz
trzeci) przez redakcję "Mojego psa".
Więcej informacji o działalności i potrzebach Fundacji na:
www.psianiol.org.pl "



Strona 1 z 2 • Zostało wyszukane 92 wyników • 1, 2
Powered by wordpress | Theme: simpletex